Kłamstwo stadionowe

Kategorie: Bez kategorii

W wywiadzie dla wrocławskiej Gazety Wyborczej prezes spółki zarządzającej Miejskim Stadionem – Robert Pietryszyn stwierdza:.. Jeżeli ktoś uważa, że bez jakiegokolwiek publicznego wsparcia da się w Polsce zorganizować takie imprezy jak koncert Linkin Park, to jest w błędzie. Bez pomocy miasta i związanych z nim podmiotów czy spółek skarbu państwa wielkich koncertów nie będzie…. Ze stwierdzenia wynika, że prezydent Dutkiewicz, forsując – kilka lat temu – budowę stadionu mijał się z prawdą i to dosyć mocno. Powiadał mianowicie, że stadion będzie na siebie zarabiał, będzie centrum życia wrocławian i takie tam inne ciekawostki.
Wynajęta spółka SMG miała doradzać w stadionowym biznesie. Tymczasem sama roczna rata kredytu zaciągniętego na budowę stadionu, jaką miejska spółka ma w tym roku spłacić, to 48 milionów. Do bieżącego utrzymania stadionu, w minionym roku, miasto dołożyło 20 mln. złotych. Wypowiedź prezesa jest prawdziwa. Wypowiedzi prezydenta sprzed lat były w takim razie tylko życzeniowe. Wizje prezydenta Dutkiewicza nie wynikały ze złej woli, ale braku realnej wiedzy jego i jego doradców. Zadziwiła mnie także wypowiedź prezesa, że w organizacji imprez powinny pomagać spółki skarbu państwa – czyli firmy ostałe po czasach socjalizmu. W regionie prawie ich nie ma, no chyba, że prezes ma na myśli KGHM, ale to nie jest już typowa spółka skarbu państwa, a pewnie prezes ją miał na myśli. Swoją drogą prezydent Dutkiewicz powinien upomnieć podwładnego Pietryszyna, by ten nie podważał prezydenckiego autorytetu, bo wypowiedź prezesa wskazuje, że prezydent wciskał nam bajki, a większość wrocławian w nie uwierzyła i wierzy nadal. Więc wina rozkłada się na nas wszystkich, bo wszyscy teraz na błędne marzenia (swoje także) płacimy z miejskiej kasy, czyli naszej wspólnej.
Czesław Cyrul.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *