Niby logicznie, ale nie do końca

Kategorie: Bez kategorii

W zawirowaniach kadrowych na szczeblach dolnośląskiej władzy jest pewna logika, choć wszystko sprawia wrażenie bałaganu i  przepychanki. Po wewnętrznej wojnie w PO i zwycięstwie Jacka Protasiewicza nad Grzegorzem Schetyną, a także zmianie strategii względem prezydenta Dutkiewicza, trzeba było dokonać zmian we władzach partii. Skoro jest to nadal partia ta sama i nadal rządząca, ale inaczej myśląca trzeba było na zajmowane stołki w samorządzie województwa i urzędzie wojewódzkim mianować nowych ludzi, myślących według obowiązujących dzisiaj w PO standardów.

Dlatego zmieniono marszałka i dokonano zmian w zarządzie województwa. Te zmiany pociągnęły za sobą zmiany na niższych szczeblach, bo każdy rządzący lubi mieć sobie poddanych wykonawców. Zmieniono także przewodniczącego Sejmiku. Potem wymieniono wojewodę, a nowy wojewoda pewnie też będzie dokonywał kolejnych, kadrowych zmian. Zwolniony wojewoda i marszałek już mają propozycje pracy na innych, kierowniczych stanowiskach, dzisiaj oczywiście zajętych, więc obecni prezesi będą musieli się gdzieś przesunąć. Inna sfera zmian kadrowych wynika z podzielenia się przez PO stanowiskami w zarządzie województwa z ugrupowaniem prezydenta Dutkiewicza. W ten sposób PO znacząco uszczupliła swoje kadrowe wpływy. Wszystko to dzieje się na kilka miesięcy przed końcem kadencji i nim nominowani oswoją się z obowiązkami, zastanie ich koniec kadencji. Jest i będzie więcej zamieszania i nerwowych ruchów, bo wymiernego pożytku nie spodziewam się. Prezydent Dutkiewicz swoimi ludźmi zarząd województwa obsadził, ale do władz miejskich Wrocławia ludzi PO nie wziął. Wiedział co robi. Tym samym uniknął, pod koniec kadencji, niepotrzebnych zawirowań kadrowych w Urzędzie Miejskim. Prezydent Dutkiewicz okazał się w tym przypadku sprawnym menadżerem i sprawniejszym od PO graczem. Politykiem przekornie go nie nazwę, bo wszyscy z jego ugrupowania nie lubią jak nazywa się ich politykami. Niepolitycy ograli polityków. Niech tak będzie. Logika polityczna w tych roszadach jakaś jest, ale nie współgra ona z zasadami sprawnego zarządzania. Emocje i żądza władzy wzięły górę zdrowym rozsądkiem.

Czesław Cyrul.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *