Kronika eurowyborcza

Kategorie: Bez kategorii

Zastanawiałem się, czy po wpadce posła Protasiewicza i wycofaniu się ze startu w eurowyborach, na Dolny Śląsk władze PO ześlą jakiegoś spadochroniarza np. Jacka Rostowskiego. To skutecznie odstraszyłoby znaczną część elektoratu PO od głosowania na jej listę. I to mnie cieszyło. Niestety były wicepremier będzie odstraszał elektorat PO w innym regionie. Na Dolnym Śląsku listę będzie otwierał minister Zdrojewski. Kilka dni temu, w Radiu Wrocław, spekulowałem na ten temat i podpowiadałem, że jedynie minister Zdrojewski może uciągnąć regionalną listę wycieńczonej walkami PO. No i proroczo wykrakałem. Będzie ciągnął. O ile Jacek Protasiewicz kojarzony był bardziej, jako lider partyjny, to minister Zdrojewski z partią jest luźniej związany, jest znany jako były prezydent Wrocławia i obecny minister. Wystawienie Zdrojewskiego i lekkie schowanie szyldu partyjnego to sprawne marketingowe posuniecie. Ministra Zdrojewskiego, konkurenta listy SLD, nie będę chwalił, będę go, od czasu do czasu, zaczepiał, bo jest za co, albo nie będę go dostrzegał. Będę chwalił listę SLD i jej liderkę posłankę Lidię Goeringer de Oedenberg. To świetna kandydatura, nie ustępująca ani na krok ministrowi Zdrojewskiemu. Inny, chętny do Europarlamentu już wystąpił z propozycjami przedwyborczymi. Kandydat Europy+ i Twojego Ruchu naraz, Robert Kwiatkowski z Warszawy, który nagle zakochał się w Dolnym Śląsku, sugeruje (chyba władzom miejskim), by uczciły pamięć wrocławskich noblistów, a jest ich niemało. Pomysł ciekawy, tylko co to ma wspólnego z eurowyborami. Nie wiem, ale może coś ma. Te wybitne osoby już dawno nie żyją, więc głosować na Kwiatkowskiego nie będą. Zalecam więc poszukiwanie żywotniejszych i bardziej perspektywicznych propozycji przedwyborczych. Jednak z Warszawy problemy naszego regionu mogą być dla kandydata Kwiatkowskiego niezrozumiałe i stąd ta, egzotyczna propozycja. Na tej samej liście Janusz Palikot pomieścił trzech Kwaśniewskich i jedną Jolantę Kwaśniewską. Zbieżność nazwisk zupełnie przypadkowa, ale może ..”głupi lud to kupi”..jak mawiał klasyk Kurski. Też zresztą kandydat do Europarlamentu. Nazwy jego partii nie wspomnę, bo ona (nazwa) już niewiele znaczy u wyborców.
Czesław Cyrul.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *