Miesięczne archiwum: Marzec 2014

W zawirowaniach kadrowych na szczeblach dolnośląskiej władzy jest pewna logika, choć wszystko sprawia wrażenie bałaganu i  przepychanki. Po wewnętrznej wojnie w PO i zwycięstwie Jacka Protasiewicza nad Grzegorzem Schetyną, a także zmianie strategii względem prezydenta Dutkiewicza, trzeba było dokonać zmian we władzach partii. Skoro jest to nadal partia ta sama i nadal rządząca, ale inaczej myśląca trzeba było na zajmowane stołki w samorządzie województwa i urzędzie wojewódzkim mianować nowych ludzi, myślących według obowiązujących dzisiaj w PO standardów.

Czytaj dalej

Kobiety! Do polityki!

Od dłuższego czasu wsłuchuję się w głos organizacji kobiecych domagających się równouprawnienia Pań we wszystkich dziedzinach życia. Popieram te postulaty. Nie mogę jednak w pełni zgodzić się z formami realizacji tych oczekiwań przez organizacje kobiece. Otóż najczęściej żądania poprawy pozycji kobiet kierowane są do władz i polityków. Słusznie. Tam trzeba uderzać. Słusznie też panie wytykają małą ilość kobiet w organach uchwałodawczych wszystkich szczebli i w polityce oczywiście. Niestety nie słyszę głosów tych środowisk nawołujących panie do aktywnego uczestnictwa z życiu partii politycznych; wszystkich od prawa do lewa. Czasami propozycje kobiet brzmią następująco: weźmy się i zróbcie (panowie). My, Panie do polityki wchodzić nie chcemy, bo jest brutalna i zdominowana przez mężczyzn. Niestety Szanowne Panie, ale to w partiach politycznych układa się listy wyborcze, pisze programy itp. Wasza obecność jest tam bardzo pożądana. Co stoi na przeszkodzie, by to kobiety przejęły władzę w partiach politycznych i zaczęły rządzić wedle swojej wizji. W partiach obowiązują wewnętrzne, demokratyczne procedury wyborcze. Większość przegłosuje mniejszość. Obecnie w partiach Panie, to zdecydowana mniejszość. Możecie to odwrócić. Czas by kobiety przestały być petentkami w polityce, a zaczęły mieć głos decydujący, nie tylko w swoich sprawach. Ale w polityce, nawet tej brutalnej, trzeba być i zmieniać ją od środka, nie oczekiwać, że inni wedle naszej wizji ją zmienią. Nie uważam, by mężczyźni w partiach umniejszali rolę kobiet. Wręcz przeciwnie. Skoro jednak do partii panie się nie garną, nie pokazują swoich umiejętności, kwalifikacji, czy osobistej charyzmy, nie zdobywają popularności u wyborców, to będą zawsze w gorszej sytuacji. Będą skazane na bycie patentkami w polityce. Choć środowiska feministyczne uczyniły dla pozycji kobiet już bardzo wiele, to czas najwyższy, aby przestały stronić od partii politycznych i polityki. Pokazały, że można ją uprawiać inaczej. Sprawić, aby nie była ona oceniana poprzez wulgarne kłótnie często niekompetentnych polityków. Skoro liczne organizacje kobiece walczą o prawa kobiet , to mogą też zmienić świat męskiej polityki wchodząc do niego, zmieniać ją na lepszą i pogodniejszą. Szanowne Panie, poruszanie się po poboczach polityki nie gwarantuje pełnego sukcesu w walce o Wasze równouprawnienie. A więc….
Czesław Cyrul.

Kilka miesięcy temu miasto zapowiedziało, że remont Stadionu Olimpijskiego może kosztować od 60 do 70 milionów złotych. Mają tam odbywać się zawody w trakcie Olimpiady World Games w 2017r. Porównując wstępne kosztorysy budowy wielu obiektów w mieście i końcowe wydatki na ich budowę prognozowałem, że wspomniany remont może kosztować około 100 milionów złotych. Pomyliłem się. Przedstawiono ofertę remontu stadionu za 144 miliony, czy dwa razy drożej, niż zakładano.

Czytaj dalej

Wczoraj wieczorem zacząłem oglądać mecz naszych piłkarzy. Kierowałem się jakąś, irracjonalną nadzieją, że może tym razem będzie lepiej. Nic z tego. Po kwadransie zmieniłem kanał i sfrustrowany wypiłem jedną buteleczkę. Wezbrała we mnie agresja i poczucie narodowej dumy. Wirtualnie przeniosłem się na lotnisko we Frankfurcie (całkiem przypadkowo) i tam, też przypadkowo, spotkałem trenera reprezentacji Niemiec w piłce nożnej.

Czytaj dalej

Dolnośląska PO , celem poprawienia samopoczucia, zleciła zrobienie sondażu własnej popularności. Wynik dla partii z góry miał być oczywiście bardzo dobry. Po to właśnie był ten sondaż, robiony za partyjne pieniądze. Wynika z niego, że PO to partia poważana, popularna, lubiana i dlatego jest najlepsza w regionie, a jej liderzy biją popularnością innych. Wewnętrzne kłótnie, grilowanie posła Schetyny, podsłuchiwanie, kablowanie, karuzela stanowisk po zmianie marszałka i wojewody dodatkowo budują prestiż partii.

Czytaj dalej

Tydzień temu, w Radiu Wrocław, zadano mi pytanie: co dalej z Ukrainą? Jako doświadczony niefachowiec powiedziałem, że scenariusz będzie pisany z dnia na dzień. Trafiłem w dziesiątkę, w każdym dniu jest coś nowego i tragicznego. Ukraina oddała Krym bez jednego strzału. U pewnych gatunków ssaków pojedynkujące się samce stają łeb w łeb i mierzą się wzrokiem. Słabszy ustępuje, silniejszy zajmuje jego teren wraz z samicami. Wojska ukraińskie nie wytrzymały żelaznego wzroku Rosjan, ustąpiły pod ich presją. Putin robi swoje, politycy zachodni dyskutują, bo mają różne interesy. Dla USA Europa od lat nie jest strategicznym terytorium. Chiny i kraje naftowe, tam są ich interesy. Od Rosji nie kupują ani gazu, ani ropy, a Europa jak najbardziej. W przypadku zagrożenia interesów USA w Iraku czy Afganistanie Amerykanie podjęli zbrojną interwencję i wciągnęli w to inne kraje. W sumie żadnego problemu do końca nie rozwiązali, a pozostawili kraje zrujnowane i pokłócone. W wielu krajach czy nacjach zachodnia demokracja nie przyjmuje się. Są narody, które wolą żyć pod batem dyktatora czy plemiennych klanów, ale żyć, a nie zabijać się nawzajem. Ostatnio Syria jest tego przykładem. Nasza demokracja jest dla nich toksyczna i zabójcza. Rosjanie też – zamiast prawdziwej demokracji – wolą mieć swojego cara Putina, bo on buduje ich narodową dumę. Co z tego, że kosztem innych nacji. Tam tak było przez wieki i długo jeszcze będzie. NATO nie zawahało się uderzyć na Libię, bo tam były zagrożone sojusznicze interesy i Libia była znacznie słabsza od Rosji. Na Rosjan nie uderzą. Nie będą pakować się w paszczę lwa, bo i po co. Patrząc na to, co wyrabiają na Krymie Rosjanie pamiętajmy, że Amerykanie mają na koncie nie mniejszą ilość zbrojnych agresji. Robią to z innych pozycji i z inną argumentacją, ale agresja jest agresją. Car Putin pokazał jak się uprawia skuteczna politykę, oczywiście z jego punktu widzenia, Zachód debatuje i ociąga się z podjęciem jakichś decyzji. Rosja ograła Europę, nie po raz pierwszy. Ale w gospodarce idzie im znacznie gorzej. Paradoksalnie, gospodarka socjalistycznej Rosji stała znacznie wyżej niż obecna, oparta na sprzedaży surowców. Tutaj Zachód ma przewagę. Wcześniej czy później Rosja musi kupić produkty, których sama nie umie wytworzyć, czy też nowe technologie. W tej dziedzinie Rosja się cofa i musi uznać wyższość Europy czy Ameryki. Ale Rosjanie wyżej sobie cenią swoją imperialną dumę, niż dobra doczesne. Przez lata uczono ich obchodzić się bez nich. Życie w niedostatku, to dla nich chleb powszedni. Car Putin zastępuje im niedostatki dnia codziennego. Teraz rzucił pod nogi swojemu narodowi Krym, po co wyciągnie ręce jutro?
Czesław Cyrul.

Sytuacja w Dolnośląskiej PO mogłaby być dobrym scenariuszem do sztuki teatralnej i przykładem dla wszystkich partii, jakich błędów powinno się w polityce unikać. Walka europosła Protasiewicza z posłem Schetyną była popierana przez przewodniczącego partii Donalda Tuska, który postanowił całkowicie wyeliminować posła Schetynę z życia politycznego.

Czytaj dalej