W rytmie disco polo

Kategorie: Bez kategorii

Zdecydowana większość partii politycznych produkując spoty wyborcze poszła w polityczne disco polo. Spoty są, krótkie, łatwe w odbiorze i mające dotrzeć do bardzo szerokiej publiczności. Czerń i szarość sugerują  nieudolność władzy i  biedę. Pełnia kolorów to przyszłość, jaką zbudowała nam partia lub ewentualnie inna  zbuduje. Oto spot pokazujący zmęczone i smutne twarze obywateli III RP ciemiężonych przez PO. Szarość dominuje wszędzie. Ale nagle na planie pojawia się super drużyna, są kolorowi, wraz z nimi cały obraz nabiera promienistej światłości. Tak, to drużyna PiS rozświetliła ekran. Tak, właśnie kolorowo będzie pod rządami tej partii. Zupełnie inaczej jest w spotach PO. Tutaj jest kolorowo już od samego początku do końca i partia obiecuje, że do tego będzie bezpiecznie. To  słowo zresztą jest używane przez wszystkie partie, choć pewnie różnie przez nie pojmowane. PO szarość i czerń zamiotła pod dywan. Tych kolorów w spotach PO nie ma.  Spoty SLD w delikatnej szarości i czerwieni prezentują porządek tematyczny, ale brakuje im trochę spontanu. Smutą wieje z reklamówek partii Gowina, a on sam jest wcieleniem tego smutku. Matowym i zmęczonym głosem zachęca do głosowania. Mało kto to kupi. Okazuje się, że Gowin był wielki w PO, teraz jest tylko wysoki. Ale za to Solidarna Polska w sprytnym spocie obiecuje wszystko, co na prawicy i nie tylko, najlepsze. Dodatki dla dzieci, bezpieczeństwo, walkę z gender i korupcją,  itp. Wszystko byłoby okey, gdyby nie fakt że występujący w spocie Kurski, Ziobro i Cymański, to najwięksi leserzy w Europarlemencie, więc ich obietnice, to rozdawanie Niderlandów. Ruch Palikota, czyli  Twój Ruch, czyli  EPTR zaprezentował pomarańczowy, sprawny klip, w którym lider w ciągu paru sekund obiecuje naprawdę dużo. Ale wiedząc jak Palikot zmienia zdanie więc pewnie podczas kręcenia to  miał właśnie  na myśli i tak mu się powiedziało. Narodowcy straszą nas szarym drgającym obrazem (lepszy byłby brunatny kolor), a głos zza kadru straszy nas rozliczaniem, nowymi porządkami, brakuje tylko hasła o wieszaniu, sierpach i młotach. Pewnie zapomnieli. Z kolei kandydaci PSL coś wspominają o odbudowie zburzonego przemysłu. Wynika z tego, że zieloni będąc kilka kadencji u władzy burzyli przemysł po to, by teraz go odbudować. Lepiej niech pilnują wsi, bo tam, niczym lis do kurnika, zakradł się PiS i skutecznie podbiera im elektorat. I na koniec coś z bełkotu Korwin – Mikkego. W jednym z wywiadów powiada, że jak wyjdziemy z UE, to nasz wzrost będzie wynosił 7-8% rocznie. Tak było przed wejściem Polski do UE – dodaje. Rzeczywiście, tak było za rządów SLD. Tym samym facet z nienawiścią do lewicy w genach chwali ją. I tyle jest właśnie warta wiedza tego znachora, która uwodzi tylu młodych, ale jeszcze niedouczonych i niedoświadczonych ludzi. Ale dobijamy do końca kampanii, więc jest nadzieja na trochę spokoju w polityce.

Czesław Cyrul.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *