Sukcesu nie ma

Kategorie: Bez kategorii

 

Na Dolnym Śląsku SLD i kandydatka Lidia Geringer de Oedenberg zdobyły mandat do Europarlamentu. We Wrocławiu lista SLD otrzymała 12% poparcia, więcej niż w regionie, a zawsze bywało na odwrót. Powoli wrocławskie SLD wydobywa się z kryzysu. Jednak wyniki SLD w kraju na pewno nie są sukcesem lewicy. Można określić to następująco: SLD pod przywództwem Leszka Millera uporządkował swoje szeregi, ale nie przełożyło się to na wzrost liczby  wyborców. Tych ubyło i to znacznie. Młodzi na SLD głosują z rzadka. W kampanii byliśmy trochę po stronie władzy i trochę po stronie opozycji. Niby jest, jako tako, ale my zrobilibyśmy to lepiej. Taki był przekaz tej kampanii. Taka pozytywistyczna opozycja nie trafiła w gusta wyborców. Oni oczekiwali krwi i ofiar, bo tak coraz częściej traktują politykę, jak tanią rozrywkę.  Wtedy może wyborcy zwróciliby  uwagę. Jedno jest pewne, lewica pokłócona na górze na ma szans na sukces na dole, u wyborców. Od nastu lat trwa przepychanka miedzy byłymi czy obecnymi liderami lewicy o to, kto ważniejszy. To warszawskie błotko spada na dół, obryzguje elektorat, a ten nie lubi być ubrudzony, więc odsuwa się i efekty tego widać. Powoli mam dosyć tych niekończących się salonowych wojenek, wbijanych szpil, wzajemnych złośliwości, zakładania  doraźnych  grupek do załatwienia własnych interesów. Pokazywania w mediach, kto kogo nie lubi i dlaczego.  Liderzy lewicy walczą pomiędzy sobą jakby zapominając, kto na tej arenie jest prawdziwym przeciwnikiem.  Programy,  problemy wyborców są backgraundem dla salonowych i medialnych rozgrywek.  Zaufanie do takiej lewicy maleje.  Odeszło lub odsunęło się od SLD wiele znanych postaci. Z różnych przyczyn. Przyszło niewielu, a to musi dawać do myślenia. Z utęsknieniem czekam, kiedy wreszcie nastąpi koniec drugoligowych  transferów, nie budujących pozycji lewicy. Jak taka wojenka na górze będzie trwać nadal, to nasze działania na dole pójdą na marne. Taka syzyfowa praca. Pogubiony Aleksander Kwaśniewski ponownie namieszał w polityce, a potem stwierdził, że jego czas się skończył. Szkoda, że w takim stylu.

W trakcie wieczoru wyborczego SLD- UP we Wrocławiu okazało się, że kandydatka do Europarlamenu Katarzyna Duda obchodzi urodziny. Wypiliśmy z tej okazji szampana, mieliśmy wznieść toast za coś innego. Może będzie kiedyś okazja. Może.

Czesław Cyrul.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *