W polityce partia jest najważniejsza

Kategorie: Bez kategorii

W ramach powyborczych rozliczeń trwa dyskusja, czy kobiety na listach wyborczych do Europarlamentu  wypadły dobrze, czy nie. Generalnie sukces osiągnęły kobiety – polityczki i mężczyźni – politycy. Polityczny duch kandydatek i kandydatów, obecność w polityce i życiu partyjnym  decydowały o sukcesie. Te przymioty były ważniejsze od zawodowych kwalifikacji. Organizacje kobiece przyjęły zasadę, że kobietom należą się miejsca na listach, bo są kompetentne, stanowią połowę społeczeństwa i muszą być reprezentowane w organach przedstawicielskich, tak jak w zarządach firm czy korporacji. Podzielam ten pogląd. Tylko panie przy tym jakby zapominają o podstawowej sprawie. Listy wyborcze kreowane są przez partie polityczne i wewnątrz partii politycznych zapadają takie decyzje. Również partie kreują swoich liderów partyjnych, którzy potem mają wpływ na kształt list wyborczych. Wydaje mi się, że lobby kobiece rozumuje następująco. …Nam się należą miejsca na listach, ale do działalności partyjnej i politycznej to my się za bardzo nie zachęcamy, bo to brutalny świat mężczyzn… I faktycznie kobiety nie garną się do działalności partyjnej, która jest główną drogą do zajęcia wysokich miejsc na listach wyborczych. Tak się składa, że nie wysokie kwalifikacje zawodowe kandydatów na listach zapewniają głosy wyborców, choć są jak najbardziej pożądane, ale działalność polityczna przede wszystkim.  Dopóki panie będą stronić od działalności politycznej i utożsamiać się z partiami politycznymi i ich elektoratem tylko w trakcie wyborów, będą przegrywać.  Co stoi na przeszkodzie, aby kobiety zdominowały tą czy inną partię, pogoniły w partyjnych wyborach panów na pobocza i przyjęły polityczne stery, bądź co najmniej współrządziły. To droga trudna, ale możliwa, innej skuteczniejszej nie widzę.  Ale takich nawoływań nie słyszę, a szkoda. Czarno na białym widać, że sukcesy osiągają te panie, które oprócz kompetencji zawodowych, są także stale aktywne w partiach i w codziennej  polityce. Każda partia polityczna chce przede wszystkim w wyborach osiągnąć jak najlepszy wynik. Jeżeli szef partii ma wystawić na pierwsze miejsce kobietę, która zdobędzie np. 50 tys. głosów, czy mężczyznę, który daje nadzieję na 20 tys. głosów i przez to lista przegra, wystawi na pewno kobietę. Jeżeli sytuacja będzie odwrotna, na pewno wystawi mężczyznę. Zatem panie, muszą być w partiach politycznych, walczyć tam o swoje wpływy, zajmować dobre miejsca na listach i wygrywać wybory. Zostawienie partyjnej pracy mężczyznom i oczekiwanie, że potem zajmie się ich miejsca nie jest dobrym wyborem, bo w partiach politycznych nie podziały na mężczyzn i kobiety są najważniejsze, ale partyjna rywalizacja i kalkulacja, która ma skutkować dobrymi wynikami w wyborach.  Paniom należy się wsparcie i preferencje na listach, ale nie mogą one zapominać o tym, że to partie polityczne są kuźniami politycznych kadr i tam trzeba być. Nawet jeżeli te kuźnie czasami są marnej jakości i wykuwają koślawych herosów. Zmieńcie to.

Czesław Cyrul.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *