Wakacyjne wariacje na temat premiera

Kategorie: Bez kategorii

 

Gruchnęła w mediach wrocławskich wieść, że prezydent Dutkiewicz może nawet premierem kraju zostać. Oczywiście gdyby odszedł premier Tusk na inne (brukselskie?) stanowisko. Skoro są wakacje i takie luźne dywagacje dziennikarze i politycy snują, to rozwińmy  ten wariant. Oto, jeszcze przed wyborami samorządowymi prezydent Dutkiewicz zapisuje się do PO, która jego i on ją przez ostatnie lata atakował. Zostaje premierem, a liderzy PO wyją z wściekłości, że gość, tuż po zapisaniu się do partii, zostaje jej (de facto) liderem. Ale taki wariant niszczy plany PO i ugrupowania prezydenta Dutkiewicza (ODŚ) we Wrocławiu. PO i ODŚ nie mają, po odejściu Dutkiewicza,  wspólnego kandydata na prezydenta miasta. Kto zatem na jego miejsce? Ktoś z PO. Może poseł Schetyna. A to oznaczałoby ponowne odwrócenie polityki regionalnej tej partii o 180 stopni. Być może ludzie Schetyny zapragnęliby srogiego odwetu na ludziach Jacka Protasiewicza. Czyli  wojna w trakcie wyborów. Fatalny wariant.  No i Schetyny nie lubi premier  Tusk. Ewentualny premier Dutkiewicz także.  Ale popiera posła Schetynę Lech Wałęsa i ostatnio euro poseł Zdrojewski. Jest to zatem wariant ryzykowny, choć w polityce nie takie rzeczy się zdarzają. Ponadto, ustalenia mówią, że PO i ugrupowanie Dutkiewicza idą do wyborów w mieście pod szyldem obecnego prezydenta. Bez Dutkiewicza ta opcja traci sens. Także ugrupowanie prezydenta (ODŚ), po jego odejściu, straci sens istnienia w regionie, bo prezydent był jego duchem, spoiwem i gwarantem sukcesu. Zaczynam rozumieć także, dlaczego europoseł Zdrojewski zaczął nielubić prezydenta Dutkiewicza i publicznie to okazywać. Moim zdaniem poseł Zdrojewski bardziej nadawałby się na premiera od prezydenta Dutkiewicza. Był dobrym prezydentem Wrocławia, posłem i szefem klubu parlamentarnego, a potem ministrem. Ma doświadczenie samorządowe, parlamentarne i rządowe. Dutkiewicz takiego doświadczenia nie ma, ale ma ambicje.  We Wrocławiu dusi się i siedzi tu, bo nie ma gdzie godnie odejść. Może europoseł Zdrojewski  także zapragnął zostać premierem i swoją krytyką umniejsza szanse Dutkiewicza. Co na to przewodniczący regionu Jacek Protasiewicz? On raczej, do czasu wyjaśnienia sprawy lotniskowej, kandydować na prezydenta Wrocławia nie będzie. Takie tematy są wdzięczne na wakacyjne rozważania.  Jednak póki co, premier Tusk pozostaje na stanowisku i pewnie pozostanie nadal. Zatem wszystko to, co napisałem jest tylko taką dyskusją w typie: co by było gdyby tak się zdarzyło.

Czesław Cyrul.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *