I to by było na tyle

Kategorie: Bez kategorii

Tylko mała grupka narodowców zebrała na wrocławskim Rynku i skandowała „precz z Dutkiewiczem” i z koczowiskiem Romów. Łączenie Dutkiewicza z prof. Baumanem, którego prezydent, w opinii narodowców, jest mecenasem, nie zostało kupione przez Wrocławian. Sami narodowcy też pewnie dostrzegają, że robienie z Baumana ikony zła nie trafia do zbiorowej świadomości. Także utożsamianie Dutkiewicza przez narodowców z komuną ma tyle wspólnego co ja Korwinem – Mikke. Nienawiść narodowców do Dutkiewicza jest irracjonalna. Prezydent stara się, jak może, aby utrzymać WKS Śląsk Wrocław, a zdecydowana większość narodowców to zarazem fani tego klubu. Klubowe mecze są dla nich swego rodzaju nabożeństwami, które niestety odstraszają normalnych kibiców. W dużej mierze, to dzięki prezydentowi narodowcy mogą spotykać się na stadionie. Oni jednak tych prostych faktów nie potrafią powiązać w logiczną całość. Ostatnie eurowybory pokazały, że ta formacja cieszy się symbolicznym poparciem u wrocławian. W tych wyborach pewnie będzie jeszcze gorzej. Na 11 listopada narodowcy ponownie zerwą się do „patriotycznej manifestacji”, gdzie wykrzyczą swoja nienawiść do „komunistycznej rzeczywistości”. Będą hasła „precz z komuną” i im podobne. Widać jednak, że ani nienawistne hasła, ani sposób bycia narodowców nie zostały zaakceptowane, przez ogół społeczeństwa. Narodowcy należą do tej grupy, która neguje dorobek innych, sama niszcząc i krytykując. Dobrym przykładem jest jeden z narodowców chwalący się na facebooku, zdzieraniem banerów kandydata SLD. Sam swoich nie powiesi, bo nie umie, ale z chęcią zniszczy nieswoje. Narodowcy na ulicy są przykładem jak nie powinno się zachowywać. Większość z nich z tego złego zachowania wyrośnie, innym pozostanie to na stałe. Będą nadal nienawidzić inaczej myślących i innych niż oni. Nie zmienia to faktu, że i ja i narodowcy w tej kampanii jesteśmy przeciwko prezydentowi Dutkiewiczowi. Jadnak moja opozycyjność względem ustępującego prezydenta i ich, to jak ogień i woda.

Czesław Cyrul.

 

Komentarze (1):

  1. Avatar
    Wojtek

    Panie Czesławie!
    Problem Wrocławia polega na tym, że najpierw ze Zdrojewskiego zrobiono „zbawcę” w powodzi 1997. Osobiście ratowałem Wrocław przed wodą, kiedy „niedogolony” Zdrojewski prowadzał się po telewizjach (lokalne TeDe, ale też państwowa TVP Wrocław). Miasto nie zrobiło dokładnie nic, choć wcześniej wyśmiewało tzw. panikarzy (Zdrojewski osobiście w Radio Kolor).
    Więcej zrobiła Policja (która z uśmiechem odwracała głowę, kiedy szliśmy tam, gdzie NIE BYŁO WOLNO – bo niebezpiecznie!)
    Później – Zdrojewski „zbawca”, przychylne media, naznaczona prawa ręka: Dutkiewicz „to Zdrojewski zafundował Wrocławiowi McDonaldsa w Rynku”. Klika tu panuje od początków rządów Zdrojewskiego (ponad 20 lat!).
    Obawiam się, że dopiero prokuratura może otworzyć Wrocławianom oczy. Ale ta wszelkie postępowania odsyła poza Wrocław!
    Wrocławska choroba jest ogólnopolska, niestety!

Pozostaw odpowiedź Wojtek Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *