Miesięczne archiwum: Październik 2014

Janusz Palikot i wierna mu resztka posłów Twojego Ruchu poparli rząd Premier Ewy Kopacz. Po czterech latach od założenia Ruchu Palikota historia zatoczyła koło. Janusz Palikot wrócił do punktu wyjścia. Ponownie złożył hołd swojej matce partii, czyli PO. Złośliwi powiadali, że partia Palikota była agenturą PO. Jest to oczywiście nieprawda, ale ostatnie zachowanie Palikota i jego, już garstki pretorian, na to wskazuje. Po co więc była ta cała hucpa z partią inną niż wszystkie, partią nowoczesną, antyklerykalną, antysldowską, partią nowego nurtu na lewicy. Januszowi Palikotowi zawierzyło ponad milion wyborców. Do jego partii wstąpiły tysiące, pełnych nadziei, ludzi. Po sukcesie wyborczym Janusz Palikot co jakiś czas zmieniał oblicze partii. Ta zmienność nie podobała się wyborcom, zaufanie do partii Palikota spadało. Mimo to lider nie wyciągał z tego żadnych wniosków. Brak realizacji zapowiedzianych wyborczych obietnic dodatkowo frustrował coraz mniejszą grupkę sympatyków. Porażka wyborcza w eurowyborach przyspieszyła zjazd TR po równi pochyłej. Opowiedzenie się TR za prawicowym rządem dopełniło degrengolady politycznej i organizacyjnej w partii. Janusz Palikot, uważany przez jego wyznawców za człowieka inteligentnego pokazał się nieprzewidywalnym i niegodnym zaufania. Można powiedzieć o nim: w polityce jest inteligentny inaczej.

Wyższość Korwina -Mikkego nad Januszem Palikotem polega na tym, że Korwin- Mikke od lat powtarza te same dyrdymały. Janusz Palikot co jakiś czas zmieniał swoje poglądy. Co jest mniej złe? Nie ma to większego znaczenia. Na politycznym śmietniku miejsce dla nich już jest zarezerwowane od dawna. Tylko oszukanych ludzi szkoda.

Czesław Cyrul