Sondaże i strajki

Kategorie: Bez kategorii

Ostatnie sondażowe notowania partii politycznych zaskakują. W kraju trwają strajki górników i rolników. Rządzące partie atakowane są przez opozycję i związki zawodowe za fatalną politykę „górniczą” i rolną. Premier Kopacz i PO obwiniane są za unikanie sensownego rozwiązania problemu wydobycia węgla, co skutkuje strajkami górników. Natomiast rolnicy, po latach ciszy na wsi, także postanowili upomnieć się o swoje. Ponieważ ceny mleka i żywca wieprzowego spadły, a jabłek nie chce kupować Rosja, rolnicy mają problem ze zbytem produkcji. Mają ten kłopot tylko producenci. Większość drobnych rolników niczego nie produkuje i nie sprzedaje. Chyba, że na własny użytek, a dotacje unijne są podstawowym źródłem dochodów w takich nibygospodarstwach. Strajkują zatem poważni producenci rolni, a nie właściciele drobnych gospodarstw. Tym wszystko jedno, jakie ceny obowiązują w skupie, bo niczego nie sprzedają. Te strajki wydawałoby się powinny bardzo obniżyć notowania PO i PSL. Tymczasem notowania tych partii, jak prawie nigdy dotąd, poszybowały w górę. Można snuć różne domysły czy spekulacje, dlaczego tak jest. Moim zdaniem obywatele wiedzą, że do górnictwa, do górniczych emerytur, do wydobycia węgla, itp. dopłacamy wszyscy. Kiedy górnikom pogarsza się, potrafią oni upomnieć się o swoje i zmusić władzę do ustępstw. Mają rację atakując rząd za zaniechania w górnictwie, pokazują przy tym swoje wyjątkowe poświęcenie w zawodzie i dlatego powinniśmy do nich dokładać z publicznej, czyli naszej kasy. Natomiast rolnicy są największym beneficjentem środków unijnych. Część z nich jest sensownie inwestowana w rozwój nowoczesnego rolnictwa, część po prosu przejadana. Kiedy zaczyna być gorzej rolnicy także upominają się o swoje. Inne grupy zawodowe, mają często znacznie gorzej, Miliony bezrobotnych nie umieją się zorganizować w obronie własnych interesów. Przyglądają się oni protestom tych, którym nie wiedzie sie gorzej od nich i odruchowo, stają po stronie rządzących, by ci nie zabrali im jeszcze więcej i oddali protestującym. Być może, dlatego notowania PO i PSL są obecnie tak wysokie. Obywatele ślą sygnał. Brońcie praw tych najbardziej pokrzywdzonych i nie potrafiących upomnieć się o swoje, a nie tych strajkujących pod ziemią i blokujących drogi: my mamy jeszcze gorzej od protestujących i nie chcemy do nich dokładać. Może tak jest, ale pewności nie mam.

Czesław Cyrul

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *