Pobłogosław mnie Panie (biskupie)

Kategorie: Bez kategorii

Adam Jarubas, kandydat na prezydenta RP z ramienia PSL odwiedził kilka dni temu Wrocław. Zaraz po przyjeździe swoje pierwsze kroki kandydat skierował do siedziby arcybiskupa Józefa Kupnego. Dostrzegam w tym gest symboliczny kandydata PSL-u: wszelka władza, także prezydencka, pochodzi od Boga. No może nie dosłownie, ale na pewno od hierarchii kościelnej. O jej względy PSL ostatnio bardzo zabiega. W Sejmie posłowie tej partii głosują zgodnie z zaleceniami kościoła. Lider Piechciński flirtuje z księdzem Rydzykiem. We Wrocławiu kandydat Jarubas kłania się arcybiskupowi. Lokalni liderzy zielonych zabiegają o względy wiejskich proboszczów. Walkę o względy biskupów i księży PSL toczy z PiS-em. Ponieważ, póki co, PiS cieszy się większą sympatią hierarchów, więc ludowcy wykazują się większą gorliwością, by i na nich spłynęła łaska księży, bo Opatrzności bym do tego nie mieszał. Rzecz idzie o to, aby księża z ambon poparli właściwą osobę i kandydat Jarubas marzy, że to będzie on. Kandydat Jarubas otrzymał błogosławieństwo biskupa, ale jakoś niechętnie o tym mówił. Nie wiem na ile mu się to przyda, bo intencje polityków nie zawsze bywają szczere i Opatrzność doskonale o tym wie i nie miesza się do tych przyziemnych spraw. Ja dowodów jej wpływów (Opatrzności) w polityce nie dostrzegam, a biskupów jak najbardziej. Kandydatowi Jarubasowi także to błogosławieństwo na niewiele się zda, ale pewnie też nie zaszkodzi. Kilka lat temu, kiedy we Wrocławiu walczył nasz heros Tomasz Adamek i Witalijem Kliczką, Adamek poprosił przed walką o błogosławieństwo Kardynała Gulbinowicza i ten go pobłogosławił. Adamek miał obić gębę Kliczce z Bożą pomocą. Na niewiele to się zdało. Adamek dostał baty, że aż żal było patrzeć. Po prostu Kliczko był lepszy i okazało się, że od takiego mordobicia Opatrzność trzyma się z daleka. Z błogosławieństwem Jarubasa będzie podobnie. Nic mu ono nie pomoże. Nie naśmiewam się z wierzących, tylko z naiwnego przeświadczenia, że błogosławieństwo arcybiskupa pomoże kandydatowi Jarubasowi, bardziej pomoże kandydatowi Dudzie, choć on jeszcze o takie nie wystąpił. Kandydata Dudę poprą tysiące księży z ambon i będzie to zbiorowe błogosławieństwo polityczne z Bogiem w tle, bo chodzi przecież o władzę typowo ziemską. Czy wierzący złodziej, szykujący się do kradzieży też prosi o wsparcie Boga i jeżeli uda mu się okraść bliźniego, to czy on Bogu za to dziękuje? Nie znam się na tym zbyt dobrze, ale problem pewnie jakiś jest. Problem jest także gdy kandydaci – katolicy na ten najwyższy urząd, w imię miłości bliźniego, obrzucają się błotem i proszą o wsparcie Boga w swojej walce. Problem jest.

Czesław Cyrul

Komentarze (1):

  1. Avatar
    Gordaandive

    Zbliżają się prezydenckie. Polska potrzebuje zmiany systemu a nie zmiany twarzy. W Polsce od 25 lat pasożytuje przeklęty układ okrągłego stołu, który nie pozwala na szybki rozwój. Partyjniactwo rozsiadło się na Wiejskiej i udaje demokrację. Jednomandatowe okręgi, ordynacja większościowa, system referendalny pozwolą skutecznie oderwać od koryt tych, którzy szkodzą nam od ćwierćwiecza. Przede wszystkim wyjdźcie z domu i zagłosujcie. 60% uprawnionych tego nie robi. Idźcie i głosujcie na wszytko tylko nie POPIS. Potrzebny jest nam ktoś nie uwikłany w zadne uklady. Wklejajcie to na swoim Facebooku, w komentarzach, gdzie tylko się da. Wykorzystajmy siłę internetu i rozpocznijmy w maju wielkie zmiany a na jesieni je dokończymy i pogonimy ten antypolski rząd. Jeżeli nie chce ci się iść na wybory wykonaj chociaż te kilka kliknięć myszką i wklej ten tekst gdzieś w internecie. Pamiętajcie motto wyborów 2015 – Wszystko tylko nie POPIS !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *