Bajki Korwina i romantyzm Kukiza

Kategorie: Bez kategorii

Gruchnęła wieść, że kandydat Korwin – Mikke z kandydatem Kukizem wspólną partię mogą założyć. Bardzo to podoba się mediom życzliwym PO, a nieżyczliwym PiS-owi, bo taka partia mogłaby zapewne osłabić PiS. Sądzę, że nic z tego nie wyjdzie. Obaj kandydaci to raczej samotni fighterzy. Korwin- Mikkke wielokrotnie zakładał swoje autorskie, niszowe partie, następnie porzucał je i zakładał kolejne. Od lat głosi on skrajnie prawicowe bajki. Bajki te podobają się młodym ludziom, którzy kiedy dojrzeją stwierdzają, że bajkolandii we współczesnym świecie nie ma i zapominają o Korwine – bajkopisarzu. Kandydat Kukiz poświęcił się, kilka lat temu, popularyzacji Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, w nich upatrując remedium na nasze kłopoty. Jego poglądy na rzeczywistość są dosyć mgliste i trudne do zdefiniowania. Z Korwinem Kukiza łączy jedno: zgodnie twierdzą że rządzące partie to złodzieje, społeczeństwo jest okradane przez polityków i dlatego jest źle. Partie trzeba rozgonić, partie to wróg nasz największy – głosi Kukiz z Korwinem. Co w zamian, tego Kukiz jeszcze nie wie. Trzeba nam wielkiej solidarności i budowy od nowa więzi społecznych twierdzi kandydat, czyli coś w rodzaju Solidarności bis. Tamta solidarność szybko się rozpadła, dzisiaj ponadpartyjna solidarność wg Kukiza to oczywiste mrzonki. Kandydat Kukiz wplata w swoje luźne wizje wątki lewicowe, a lewicą Korwin się brzydzi. Elektorat Kukiza, to raczej grupa przypadkowych, młodych obywateli, niezadowolonych z neoliberalnych rządów PO i popierających kandydata, który tę neoliberalną władzę atakuje. Jednak Korwin – Mikke proponuje jeszcze bardziej neoliberalny system rządzenia krajem, z którego gdyby Korwin doszedł do władzy, uciekłoby jeszcze więcej obywateli niż dotychczas, bo nie dałoby się w nim żyć. W tym przypadku politycznej chemii pomiędzy Korwinem, a Kukizem na pewno nie będzie. Dlatego nie uda się połączyć wyborców Kukiza z sektą Korwina w jedna partię. Kandydat Kukiz gdyby miał zdolności organizacyjne już pewnie by jakąś partię zmontował. Tymczasem w wyborach do Sejmiku Dolnośląskiego startował z ugrupowania bezpartyjnych samorządowców, którzy porzuceni przez prezydenta Dutkiewicza, na gwałt szukali znanych postaci i znaleźli Kukiza. Uzyskał w tych wyborach dobry wynik, ale nic szczególnego z jego zasiadania w sejmiku nie wynika. Poglądy kandydata, to zbitka luźnych myśli, których w jedną, logiczną całość nie da się zebrać. Sama szczera wiara w konieczność przemian, to jeszcze za mało. Dlatego PiS, któremu ta ewentualna partia mogłaby podebrać wyborców, może raczej spać spokojnie.

Czesław Cyrul

Komentarze (3):

  1. Avatar
    Kris

    Może jakaś błyskotliwa analiza szans i światopoglądu fighterki wyborczej na wskroś centrolewico-europejskiej niejakiej Madelaine Cucumber

  2. Avatar
    Leslaw Pastusiak

    Zgadzam się z Tobą, Czesław, że nie powstanie nowa partia, zbudowana przez Kukiza i Korwina-Mikke. Kukiz to znudzony swoją karierą piosenkarską celebryta, który dostał się do Sejmiku Dolnośląskiego dzięki odszczepieńcom od Rafała Dutkiewicza, człowiek, któremu podoba się koncepcja polityczna JOW i nie posiada żadnego programu. Natomiast Korwin-Mikke to starzec
    (73 latek), który od skończenia studiów cybernetycznych i długiej karierze brydżowej założył w ostatnich 40 latach wiele partii politycznych pod różnymi nazwami. Jego ostatnia zdobycz, to mandat eurodeputowanego w Parlamencie Europejskim i najnowszy pomysł to partia KORWiN, którą faktycznie dowodzi poseł-alkoholik Wipler. Między tymi politykami jest zbyt dużo różnic, a także nie ma politycznej chemii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *