Rocznica coraz bardziej zapomniana

Kategorie: Bez kategorii

70 lat temu, 6 maja, twierdza „Festung Breslau” skapitulowała. Miasto leżało w gruzach. Zwycięzcy też go nie oszczędzili. Nowi Wrocławianie odbudowali miasto, powstały nowe uczelnie i zakłady pracy.

Oficjalne stanowisko dzisiejszych władz coraz częściej brzmi, że czas PRL, do 89 roku, był okresem zniewolenia. Ten okres zrównuje się z czasem II Wojny Światowej. Jeden z historyków IPN napisał np.: zabrano nam tereny wschodnie, a w zamian dostaliśmy mniejsze tereny poniemieckie. Zapomniał dodać, że były to tereny ze świetną infrastrukturą drogową, kolejową, przemysłem, w pełni zelektryfikowane itp. Rosjanie, biorąc bogate łupy wojenne tylko nieco zubożyli tę infrastrukturę. Dzisiaj nasze byłe tereny wschodnie mają gorszą infrastrukturę, niż, te niemieckie w 45 roku. Wystarczy pojechać na Białoruś czy zachodnią Ukrainę i porównać. Przypomnę także znane liczby. Niemcy zabili około 6 mln polskich obywateli. Po Żydach mieliśmy być kolejnym narodem do zgładzenia. Czas naszej wojny domowej: ofiary po stronie tzw. żołnierzy wyklętych i ci zabici przez tych „żołnierzy”, oraz ofiary stalinowskich represji szacowane są na 35 tysięcy. Już same te liczby pokazują jak naciągają fakty dzisiejsi interpretatorzy historii z IPN. Od nich polityczni historycy czasów PRL mogliby się sporo nauczyć. Przypomnę także, że żołnierze I i II Armii Wojska Polskiego, dzisiaj traktowani często jak powietrze, walczyli w polskich mundurach i brali odział w defiladzie zwycięstwa w Moskwie. Nasi żołnierze za Zachodzie walczyli w mundurach alianckich i nie pozwolono im wziąć udziału w defiladzie zwycięstwa w Londynie, a Churchill powiedział, zaraz po wojnie, generałowi Andersowi, by zabrał z Anglii swoich żołnierzy bo są już niepotrzebni. Generałowie, oficerowie i żołnierze poszli na zmywaki.

Przypomnę również, że w zdobywaniu Wrocławia poległo około 8,5 tyś żołnierzy i oficerów Armii Czerwonej. Dzisiaj gloryfikuje się bohaterstwo naszych żołnierzy na Zachodzie i żołnierzy wyklętych, a zapomina się o poległych Polakach idących ze Wschodu. Szli z niewłaściwej strony politycznej i dzisiaj ich śmierć jest mniej  warta i chętnie zapominana. To marna polityka historyczna. Podobno uczymy się na błędach. Ale w historii z błędów PRL nie wyciąga się wniosków. Obiektywizmu w ocenie wydarzeń historycznych nie było w PRL, nie ma i dzisiaj. Mam nadzieję, że nigdy nie będzie obowiązywać oficjalna wersja, iż Wrocław zdobyli żołnierze wykleci i przegonili stąd Rosjan. Absurd? Oczywiście, ale po kilkuset latach naginania i zacierania faktów wszystko jest możliwe. Prawica pisze nową historię na swój użytek.

Czesław Cyrul

P.S. Kronika, drukowana przez GW, w ostatnich tygodniach, o wyzwalaniu Wrocławia była świetnym pomysłem.

Komentarze (1):

  1. Avatar
    kula

    W końcu ktoś napisał prawdę. Brakuje takiego głosu w dzisiejszej historii, nawet na akademickich dyskusjach.
    Dziękuję panu.

Pozostaw odpowiedź kula Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *