W polityce bez zmnian

Kategorie: Bez kategorii

Polityka przedreferendalna i przedwyborcza stała się nudna. Prezydent Duda, podobnie jak jego duchowy przywódca, prezydent Kaczyński chce prowadzić politykę zagraniczną osobno, bez porozumienia z rządem, choć to rząd ma w tej kwestii pozycję wiodącą. Mamy ponownie dwie polityki zagraniczne i dwa rywalizujące ośrodki, czyli wszystko po staremu. Mam nadzieje, że nie skończy się to jakąś katastrofą.

Pytani o udział w referendum obywatele gremialnie chcą w nim uczestniczyć, choć wiadomo, że spora grupa co innego mówi, a co innego potem robi, czyli nie idzie do urn. To taka nasza wstydliwa przypadłość. W sprawie pytań referendalnych też jest spore zamieszanie. Zdecydowana większość obywateli chce JOW-ów i zaprzestania finansowania partii politycznych. Z punktu powszechnie stosowanych i sprawdzonych rozwiązań w cywilizowanej Europie obywatele chcą źle. Przeciwko JOW-om, a za utrzymaniem finansowania partii politycznych jest PiS, SLD i PSL. Jestem pewny, że większość wyborców tych partii jest jednak za JOW-ami i zabraniem publicznych pieniędzy partiom politycznym, czyli są przeciwni stanowiskom partii, na które głosują. Taki polski groch z kapustą.

Zjednoczona lewica w końcu pozbierała się i nie zagrożą jej jakieś podrabiane lewicowe komitety. Kukiz, co było do przewidzenia, zapada się w polityczny niebyt.

Spora grupa młodych, zaczadzonych poglądami Korwina-Mikke otrzeźwiała i już go nie lubi. Za kilka lat wyrośnie kolejna grupa, którą Korwin na krótko uwiedzie. Tak dzieje się od lat. Na szczęście Korwin jest coraz starszy i coraz bardziej śmieszny, więc te periody skończą się.

Nowoczesnapl w mozole buduje listy, co nie jest zadaniem łatwym i mandatów poselskich z tego mozołu chyba nie będzie. Lewicowa partia „Razem” która powinna się nazywać „Osobno” będzie meteorem na scenie politycznej i spali się w kampanii wyborczej. Wyborcy udzielą jej lekcji pokory, której młoda grupka nie przetrzyma. Rozpadnie się ponownie na kanapy, z których powstała. Szkoda ich twórczego potencjału i świeżego spojrzenia. Ale w polityce trzeba być także realistą. Realizm u politycznych kanap, tych z prawa i z lewa, to towar deficytowy.

Czesław Cyrul

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *