Kto chodzi na demonstracje KOD

Kategorie: Bez kategorii

Zaznaczę na początku: lajknąłem w KOD na facebooku i popieram te demonstracje.

Jednak ruch ten można analizować na kilku płaszczyznach.

Po pierwsze – powstał on w proteście na błyskawiczne, nocne łamanie prawa przez PiS. Prezydent to łamanie służalczo akceptował i przyjmował nocne przysięgi, co normalnie myślącym sugerowało, że PiS i prezydent coś kręcą.

Po drugie – PO przegrała wybory i w demonstracjach KOD-u upatruje szansę odzyskania swojego miejsca na scenie politycznej. Jednak, to za sprawą PO, PiS wygrało wybory. PO schlebiała przedsiębiorcom, nie podnosiła podatku CIT, nie wprowadziła III stopy podatkowej, a podwyższyła WAT dla wszystkich: i bogatych i biednych. Za rządów PO nie działała Komisja Trójstronna. PO nie broniła ludzi zatrudnionych na śmieciowiskach. Dbała natomiast o to, by wszystkie możliwe stanowiska były obsadzone jej ludźmi. To PO wrzucała do niszczarki obywatelskie i opozycyjne projekty ustaw. Dopiero premier Kopacz trochę przypomniała sobie o spauperyzowanej i upodlonej klasie robotniczej. Ta klasa zagłosowała na PiS i teraz oczekuje rekompensaty w postaci 500 złotych i innych, podobnych obietnic. Tej grupy ludzi na demonstracjach KOD raczej nie ma.

Po trzecie – mainstreamowe media jakoś niechętnie pisały o powolnym zawłaszczaniu państwowych posad przez PO i PSL. Teraz podnoszą larum, że PiS będzie czyścić kadry. Walka idzie o tysiące stanowisk w administracji rządowej, w spółkach skarbu państwa, administracji zespolonej, itp.
PO lokowała tam swoich ludzi przy pomocy konkursów, w komisjach których zasadzali ludzie PO. PiS robi to za sprawą demolowania ustawy o służbie cywilnej, odwołuje prezesów wieczorową porą i wyłamuje drzwi do biur. Metody różne – efekt końcowy podobny. Jestem przekonany, że broniąc demokracji na demonstracjach KOD – i słusznie – PO wątek kadrowy ma bardzo na uwadze.

Po czwarte – na demonstracje KOD chodzą ludzie, o różnych przekonaniach politycznych, ale broniący demokracji. Jednak – wg badań- 40 procent naszych obywateli nie uznaje demokracji za najlepsza formę sprawowania władzy. To oni, przede wszystkim, liczą na obiecane wsparcie ekonomiczne. Demonstracje KOD raczej ich nie interesują. Oni czekają, aż PIS spełni swoje obietnice. Tymczasem PiS błyskawicznie, łamiąc wszelkie procedury, niszczy ciała stojące na straży demokracji i ustroju państwa. Natomiast ustawę o 500 zł na dziecko chce konsultować ze społeczeństwem. Podobnie odsunął do konsultacji (chyba ad Kalandas Greacas) kwestie likwidacji gimnazjów. Te sprawy mogą poczekać.

Dwie, skłócone partie kombinują, by ich było na wierzchu, Obywatele w grach PiS są przedmiotem. Mam nadzieje że obywatele, uczestniczący w demonstracjach KOD, nie będą narzędziem w rękach polityków, zadbają o swoją podmiotowość.
Czesław Cyrul

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *