Polityczne zwierzęta w noc wigilijną

Kategorie: Bez kategorii

Zwyczajowo na wigilię zwierzęta -podobno- mówią ludzkim głosem. Jako lekarzowi weterynarii, w dawnych czasach, zdarzało mi się bywać w ten dzień wśród stad zwierząt i niczego nie słyszałem, Może nieuważnie słuchałem. Mam natomiast nadzieję, że w ten dzień politycy prawicy przemówią naprawdę ludzkim głosem. Nieszczuci przez swojego prezesa, schowają pazury i kły. Przestaną szczekać, wyć i warczeć na bliźnich. Przynajmniej na tę noc uruchomią swój ludzki i do tego przecież katolicki umysł. W ten wigilijny wieczór rozpromienią zacięte i wrogie twarze inkwizytorów. Zaśpiewają na pasterce kolędy i z troską pochylą się nad swoją działalnością.

W trakcie spowiedzi taki polityk, nękany wyrzutami sumienia, wspomni o warczeniu na bliźnich, o łamaniu ziemskiego prawa. Synu: spyta ojciec, np. R., czy robiąc te rzeczy pamiętałeś o dobru kościoła. ….Zawsze proszę Ojca, zawsze….. Przecież zostałem dzięki kościołowi i Ojcu posłem i będę mu (kościołowi) w Sejmie służył z całych sił swoich….. To dobrze synu (córko). Jeżeli do tego będziesz walczył (a) o całkowity zakaz in vitro i o i takiż sam zakaz aborcji  i wypełniał inne wskazania duchowieństwa, to kościół zezwala ci na wszystko i grzechu nijakiego nie będzie. Pamiętaj także o walce z gejami i wszelkimi innymi zwyrodnialcami. No chyba, że te zwyrodnialstwa dotyczą duchownych. Wtedy mów, że to wroga prowokacja lewaków. Pamiętaj także pośle – sługo kościoła- o dobrach doczesnych, które słusznie się kościołowi należą. Łamaniem ziemskiego prawa nie przejmuj się, bo królestwo nasze jest z innego, choć też ziemskiego, padołu.

I tak to, po świętach, ponownie usłyszymy wybrańców sporej części społeczeństwa i ich nieludzką mowę.

Wesołych Świąt.

Czesław Cyrul

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *