To był zły rok

Kategorie: Bez kategorii

To najgorszy rok dla lewicy od 90 roku. Zaczął się od nominowania na fotel prezydenta kandydatki Magdaleny Ogórek. Jednych kandydatura zadziwiła innych zezłościła, a jeszcze innych rozśmieszyła. W trakcie kampanii trzeba było zacisnąć zęby i udawać, że idziemy dobrą drogą po sukces. Tę drogę poparło niecałe 3% wyborców. Kierownictwo partii wyparło się odpowiedzialności za ten skandal. W elektoracie lewicy zapanowała wielka smuta. Lider partii trwał na stanowisku, wkurzając tym samym członków SLD domagających się rozliczenia odpowiedzialnych.

Wybory parlamentarne mały być okazją na odbicie się od politycznego dna. Pospiesznie klecona koalicja na lewicy miała być narzędziem do odzyskania wpływów. Była to droga słuszna, ale jej chaotyczne budowanie napawało niepokojem. Widać było gołym okiem brak chemii między koalicjantami, gówniarskie przepychanki na listach i błędy w programie wyborczym. Efekt był wiadomy. Lewicy nie ma w parlamencie. Zjednoczona Lewica, na razie, prysła jak bańka mydlana. SLD zajęło się wewnętrznymi rozliczaniami.

Leszek Miller oddaje w SLD przywództwo. Pretendentów do liderowania zgłosiło się 10. Co mogą ci znani, wiem. Co prezentują ci nowi, nie wiem, bo ich nie znam. Mamy zatem wybór pomiędzy podstarzałymi i zmęczonymi graczami pierwszoligowymi, a nieznanymi graczami drugoligowymi. Nowego i świeżego lidera na lewicy, z oryginalnym programem (kogoś w typie Petru), nie widzę. Wybór będzie bardzo trudny. Trzeba jednak wymienić skostniałe kierownictwo partii. To ostatnia szansa na odbicie się od mulistego dna. Dobra zmiana w SLD jest konieczna. Nie wiem czy będzie ona dobrą, ale każda zmiana będzie lepsza od obecnego bezruchu, gdzie stare kierownictwo trwa, a partia wygasza swoją aktywność. Mam nadzieję, już nie wiem po raz który, że zmiany pójdą w dobrą stronę. Aby zapomnieć ten fatalny rok mam zamiar dzisiaj sporo wypić. To powinno stępić mój smutek i złość. Na szczęście zdrowie mi nadal dopisywało, czego mojej partii i Wam Wszystkim szczerze na Nowy Rok życzę. Przeciwnikom politycznym także życzę dobrego zdrowia, bo nie lobię atakować słabych i schorowanych. Partiom prawicy życzę, by się pokłóciły i poróżniły tak jak PO z PiS, czego ostatecznym skutkiem będzie dojście do władzy lewicy i dopiero wtedy zapanuje w kraju ład i poszanowanie prawa. To nie stanie się w przyszłym roku, ale kiedyś nadejdzie.

Czesław Cyrul

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *