Chytra strategia

Kategorie: Bez kategorii

PiS, w kampanii wyborczej, naobiecywał dużo. Obietnice, nawet mało realne, podobają się wyborcom. Jeżeli nie są one realizowane to wyborcy, w następnych wyborach,  zawierzają  innym partiom. Połowa obywateli nie wierzy żadnej partii, wierzy sobie i co najwyżej najbliższej rodzinie.

PiS obiecało wyborcom bardzo dużo, bez określenia czasu realizacji poszczególnych zadań, ale sugerując, że np. programy pomocowe dla dzieci, powrót do starego wieku emerytalnego,  darmowe leki dla emerytów, likwidacja gimnazjów będą wprowadzanie od razu. Naiwni w to wierzyli i o to chodziło PiS-owi. Teraz zaczyna się akcja tłumaczenia, że nie wszystko jest możliwe, a to co możliwe, to nie od razu. Trzeba jednak przyznać,  że PiS i tak,  znacznie poważniej od poprzedników, podchodzi do realizacji zobowiązań wyborczych. Tyle że obiecywał, że każde dziecko otrzyma 500 zł, a wielu dzieci to nie dotyczy. Leki miały być darmowe dla  seniorów powyżej 75 roku życia, a okazuje się, że nieodpłatne będą tylko niektóre. Sprawa pomocy frankowiczom będzie na 99% nierozwiązana, bo system bankowy zbankrutowałby. Wiek emerytalny zostanie obniżony, ale nie wiadomo  kiedy i pewnie  dodatkowo zostanie obwarowany jeszcze innymi zaporami. Kwota wolna od podatku będzie podwyższana w żółwim tempie, a lepiej zarabiający z niej nie skorzystają. Ucichła i na 99% nie będzie wdrażana akcja  likwidacji gimnazjów, a PiS-owskie  przepisy dotyczące sześciolatków samorządy omijają na różne sposoby.

Teraz PiS tłumaczy, że kadencja trwa cztery lata i nie wszystko od razu jest możliwe,  z czym należy się zgodzić. PiS nie mówił jednak w kampanii o tworzeniu, wg swojej wizji nowego modelu zarządzania państwem przez swoich ludzi, pisania powojennej historii od nowa itp. Teraz, bez przedwyborczych zapowiedzi tworzy  fundamenty pod nową, konserwatywną i nacjonalistyczną  świadomość obywateli gotowych akceptować autorytarne rządy, która ma (świadomość) zapewnić tej partii długie panowanie nad krajem i rządem dusz. Sam Maciarewicz i katastrofa smoleńska także nie występowały w kampanii. Teraz „Antoni” został dopuszczony do głosu, by zadowolić wszystkich zwolenników spiskowych teorii. Jednak w tej sprawie mataczy, zmienia zdanie, wypiera się poprzednich teorii. Ponieważ jego komisja  smoleńska niczego nie udowodni, zmian frontów w tej sprawie będzie jeszcze dużo. I będzie ona ciągnęła się latami,  bo  może się coś jeszcze wydarzy, a zwolennicy mgły, wybuchu, rozpadu w powietrzu, przerwania zasilania w samolocie będą żywili się tymi sensacjami aż do momentu dostania niestrawności. Nie o prawdę tu idzie, ale o prowadzanie gry na granicy absurdu. Dlatego przejęcie publicznych mediów było do tego konieczne.

Takie obietnice jak np. powstanie nowego województwa Środkowopomorskiego już poszły w zapomnienie.

Generalnie PiS traktuje swoich wyborców w miarę poważnie. Jednak władza ma świadomość ograniczeń budżetowych i rozmydla swoje obietnice. Przecież  nigdy nie zgodzi się na bankructwo państwa, bo to by oznaczało koniec tej  władzy. A  dla każdej partii władza jest najważniejsza. Obietnice wyborcze są tylko narzędziem do jej zdobycia i potem bronienia niczym socjalizmu za czasów PRL.

Czesław Cyrul

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *