Kraina eternitowych dachów i piękny Sandomierz

Kategorie: Bez kategorii

Co roku staramy się z rodziną wyjeżdżać na święta gdzieś w Polskę. Ponieważ Świętokrzyskie, to dla mnie zagranica tym razem padło na Sandomierz. Jadąc od Piotrkowa na Kielce i dalej na Opatów okolica jawiła się jako kraina malutkich drewnianych domków krytych eternitem i papą. Obok nich stoją nowsze, murowane, ale takie jakby niewykończone, jakby właścicielom zabrakło na to pieniędzy. Drzewa też jakieś niewyrośnięte, jakby dostosowały się wielkością do malutkich domków.  Dopiero za Opatowem, przed Sandomierzem zaczyna się kraina dużych sadów i wielkiej kultury rolnej. Nagle wszystko się zmienia jakbyśmy wjechali do innego kraju.

W samym Sandomierzu stanęliśmy w hotelu oddalonym 300 metrów od pięknego rynku. Tu wszędzie jest blisko. Niestety nie spotkałem ani księdza Mateusza, ani komendanta Możejki czy aspiranta Nocula. Natalii też nie widziałem. Może choćby kościół księdza Mateusza czy jego plebania? Nic z tego.  Serialowe sceny z plebanii kręcone są gdzieś pod Warszawą. W Sandomierzu kręcone są tylko sceny uliczne. W hotelu, gdzie zamieszkaliśmy także kręcono kilka scen, ale nikt nie został uśmiercony.

Zresztą, sam Sandomierz to spokojne i piękne miasteczko. W rynku napotykamy restaurację Aparthotel, gdzie porządki kulinarne robiła Magda Gessler. Przed świętami, w Wielki Piątek, pusto tam, a w oknie wisiała reklama: 2 pizze w cenie jednej. Oczywiście próbujemy. Tak dobrych jeszcze nie jadłem. To  było wczoraj, w Wielki Piątek. Grzeszyliśmy obżarstwem. Pani z obsługi podpowiada, że w kościele Św. Ducha po spowiedzi można otrzymać odpust zupełny. Można by go polecić (odpust) politykom prawicy, którzy grzeszą bez umiaru. Ale skoro by uzyskali odpust zupełny, to kompletnie skarciliby zdrowy rozsadek.  Wątpię także, czy jakakolwiek wielkanocna spowiedź ultrasom z prawicy przypomni o uczciwości i skromności.   Dzisiaj też idę do Aparthotelu, też zamówię pizzę, no chyba, że szef kuchni przekona mnie do czegoś innego. Wielkanoc i pizza moderowana przez mistrzynię Magdę Gessler w Sandomierzu. Może pizza z wielkanocnymi jajkami i białą kiełbasą? Czemu nie.

Wesołych Świąt

Czesław Cyrul

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *