Rozpad z wieloma niewiadomymi

Kategorie: Bez kategorii

W polityce trzeba wiedzieć, kiedy przestać przyciskać przeciwnika do muru. Przewodniczący Schetyna nie wyczuł tego momentu. Rozwiązał na Dolnym Śląsku struktury PO, by poskładać je po swojemu. Jakby  zapomniał, że PO w regionie jest pęknięta na pół i ponad połowa członków – popierająca przewodniczącego regionu posła Protasiewicza, jest jeszcze dość silna, by przeciwstawić się Schetynie. Przewodniczący Schetyna przekroczył masę krytyczną i spowodował wewnętrzny wybuch w PO. Grupa radnych Sejmiku, na czele z marszałkiem Przybylskim, wystąpiła z PO i założyła, razem z Klubem Bezpartyjnych Samorządowców i radnymi od prezydenta Dutkiewicza, własny klub i będzie rządzić województwem bez PO. Ci, radni, którzy zostali w PO są w bardzo trudnej sytuacji: być w opozycji, czy nieformalnie wspierać niedawnych braci teraz z nowej koalicji? W trudnej sytuacji są liczni członkowie PO z frakcji Protasiewicza zasiadający na różnych posadach samorządowych. Złożyć hołd nowej koalicji, czy przejść do opozycji, co skutkować może utratą pracy? W podobnej sytuacji są radni PO w Radzie Miejskiej Wrocławia: nadal popierać Dutkiewicza, czy przejść do opozycji, skoro prezydenccy radni w Sejmiku zdradzili PO?

 Przejście radnych PO do opozycji w mieście może skutkować koalicją Dutkiewicza z PiS. Pewnie zatem wybiorą mniejsze zło i nadal będą popierać władzę w mieście. Rozpad PO w regionie oznacza także poważne osłabienie pozycji posła Zdrojewskiego, którego przewodniczący Schetyna wyznaczył na komisarza. Szanowany poseł został wsadzony na minę. Poskładać rozbitą i pokłóconą partię będzie teraz bardzo trudno.

I wreszcie na koniec. Ta rewolucja w Sejmiku i rozpad PO w regionie, to poważny cios dla przewodniczącego Schetyny. Co prawda nie miał przeciwników w wyborach na szefa partii, ale teraz na pewno ujawnią się niezadowoleni. Pytań, co dalej z regionalnymi układami w polityce będzie więcej. Bo to dopiero początek rozgrywek. Na zamieszanie związane z nowymi porządkami PiS-u nakładają się rozgrywki  w Sejmiku i w PO oraz aspiracje  mniejszych partii.  PiS także chciałby mieć władzę w Sejmiku i też nie pozostaje bierny w tych igrzyskach. Ta, regionalna wojna w PO może rozciągnąć się na inne województwa.

W PO brakowało i brakuje ideowego spoiwa, układy kadrowe i władza spajały tę partię. Kiedy kończą się układy i władza zainteresowanie partią zanika. Niejedna partia już to przerobiła i teraz może być podobnie.

Czesław Cyrul

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *