Prawda, która niczego nie wyjaśnia

Kategorie: Bez kategorii

Kolejna rocznica katastrofy smoleńskiej to kolejny stopień eskalacji sporu wokół tej tragedii. Pomijając raport komisji Millera, który jest negowany ze wszystkich sił przez zwolenników mgły, wielkiego wybuchu, rozpadu itp., jest jeszcze wzajemne, polityczne obwiniane się stron sporu: „nasza strona jest  w porządku, to oni wszystkiemu są winni”.

Minister Macierewicz regularnie oznajmia, że oto odkryto kolejną, tym razem najprawdziwszą, przyczynę katastrofy. Po kilku dniach zapiera się w żywe oczy, że coś takiego powiedział.  Do jego podkomisji powołano ludzi średniokompetentnych lub w ogóle niekompetentnych. Jest w tym jakaś metoda. Będą mnożyć kolejne  przyczyny katastrofy. I będą rozgłaszać, że są tej czy innej teorii pewni, ale nie mają dostępu do wraku samolotu i dlatego nie mogą tego ostatecznie udowodnić. Przypominają  średniowiecznych alchemików, którzy pracują nad odkryciem tajemnicy kamienia filozoficznego.

Obecna władza domaga się zwrotu wraku, ale zarazem nie chce go widzieć w kraju. Co chwila  PiS atakuje Rosję i robi wszystko, by stosunki zaognić.  Rosjanie jeszcze bardziej usztywniają swoje stanowisko i na pewno wraku nie oddadzą. O to właśnie chodzi Macierewiczowi i jego kolegom. Bez wraku żadna ich teoria nie może być sprawdzona.  Bez dostępu do wraku można wciskać każdą swoją „prawdę”, nawet jak się kupy nie trzyma. Takie postępowanie  pozwala trzymać mniej zorientowanych w niepewności i nadal mieszać im w głowach. To mieszanie  będzie wzmacniane narodowym patriotyzmem, kadzidłami, asystami wojskowymi i zapowiadaniem, że prawdziwa prawda już, już będzie odkryta. W tej sprawie prawda nie ma nikogo wyzwalać. Prawda Macierewicza ma ludzi ogłupiać. Tragedia smoleńska jest dzisiaj narzędziem w grze politycznej PiS. To gra nieuczciwa i jak każda nieuczciwość musi kiedyś doczekać się kary.

Kiedy składaliśmy wieńce pod tablicą Jerzego Szmajdzińskiego zwróciłem się do Pana Henryka Szmajdzińskiego, ojca Jerzego,  by powiedział kilka słów do kamery. Odmówił.  ….Nie godzę się z tym co się dzieje wokół tej katastrofy, więc to, co bym powiedział, i tak nie zostałoby wypuszczone na antenę….: dodał z goryczą.

Czesław Cyrul

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *