Zróbmy sobie nowy klub

Kategorie: Bez kategorii

Powstał kolejny klub radych w Sejmiku Dolnośląskim. Celowo nie wymieniam jego nazwy, bo wkrótce może się ona zmienić. Zresztą interesuje ona (nazwa) naprawdę niewielki odsetek obywateli. W skład klubu weszli byli radni klubu PO, PSL, bezpartyjnych samorządowców i SLD. SLD wcześniej nie miał swojego klubu. Tylko radnych PiS-u tam jeszcze nie ma.

Miesiąc temu powstał także zupełnie nowy klub z marszałkiem województwa na czele, a w jego skład weszli inni, byli radni PO. Nawet nie liczę ilości tych transferów, ale na pewno ponad połowa radnych sejmiku zmieniła barwy klubowe i partyjne. Wszystko to jest szumnie podyktowane szeroko pojętym interesem województwa, choć wiadomo, że nie  idzie tu nawet  o interes partyjny, ale o utrzymanie się przy władzy lub załapanie się do niej.

I tak jest od lat. Wyborcy głosują na kandydatów tych, czy innych partii, a potem ich wybrańcy zapominają o programach wyborczych, o obietnicach i zwyklej przyzwoitości. Zakładają grupy własnych interesów cynicznie podpierając się przy tym interesem województwa.

Posłużę się przykładem: Radna klubu PSL występuje z klubu y, bo jest pewnie straszona przez ludzi z klubu PiS, że mogą ją wyrzucić z pracy z firmy, którą zarządza aktualnie PiS.

By zachować władzę trzeba co chwila przeorganizować szeregi, przegrupować siły. Polityka, to zawsze gra interesów, tyle że coraz częściej jest to gra grup o własne interesy. Te grupy, podszywając się pod partyjne szyldy,  opowiadały wyborcom jedno, a potem robią zupełnie co innego. Wyborcy są w tej grze jedynie narzędziem. Nic dziwnego, że przez brak przywiązania i szacunku do macierzystych partii i tym bardziej programów politycy skutecznie zniechęcają wyborców do siebie. W efekcie ponad połowa wyborców nie chodzi do wyborów, ale zdaje mi się, że politykom właśnie o to chodzi.

Czesław Cyrul

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *