Wewnętrzna walka opozycji

Kategorie: Bez kategorii

Platforma Obywatelska i Nowoczesna mają prawie taki sam program i zabiegają o ten sam elektorat. Teraz wyborcom bardziej podoba się Nowoczesna, tak jak bardziej podoba się kierowcom ten sam  model auta po liftingu, choć wiadomo, że w zasadzie rożni się tylko detalami. Dlatego  wiadomo było, że musi dojść do walki pomiędzy PO i Nowoczesną o  to, kto będzie tym „lepszym modelem”.  I doszło. Nowoczesna co prawda jest nowsza, ale ma liczne wady konstrukcyjne.  Iskrą zapalną wojny  było wrogie przejecie radnych PO we Wrocławskiej Radzie Miejskiej. Petru zachował się arogancko wobec  członków swojej partii, nie pytając ich, jak przyjmą w Nowoczesnej uchodźców z PO. Ci z Nowoczesnej, którzy  przyjęli ten ruch  źle, wystąpili z partii. Do PO jednak nie przeszli. W odwecie przewodniczący Schetyna postanowił zawłaszczyć marsz KOD-u 7 maja w Warszawie, który miał być organizowany przez PO, Nowoczesną,  PSL i kilka pomniejszych organizacji.  Do marszu chciał także dołączyć SLD, ale zdecydowany sprzeciw zgłosił Schetyna i  Barbara Nowacka(?!), wiceprzewodnicząca Twojego Ruchu, spadkobierczyni masy upadłościowej po Palikocie.   Nowacka chwilowo, w przygotowaniach do marszu,  reprezentuje Inicjatywę Polską (!?), a  pewnie szybko  zamierza zostać  lewicową  przystawką PO, co przy kłopotach tej partii jest krokiem dość ryzykownym.  W ten sposób pewnie na marsz z całego kraju przyjadą tylko zwolennicy PO i tym samym Platforma przejmie znak KOD-u, kończąc jego iluzoryczną apartyjność. KOD stanie się agendą PO.

Zatem na opozycji trwa wojna:   PO kłóci się z Nowoczesną;  Schetyna nie lubi SLD, Nowacka także. PO chce zawłaszczyć KOD upatrując w tym swojej szansy na wyjście z kryzysu. We Wrocławiu widać to aż nadto wyraźnie.  W tej partii chyba jeszcze nie  zrozumieli, że przegrali wybory i pora arogancję schować  pod dywan oraz zmienić zasady postępowania.  Na lewicy zawieszono rozmowy o jakiejkolwiek koalicji, bo na takich mariażach SLD zawsze źle wychodził. Partia Razem stoi z boku i czeka na rozwój wydarzeń. Tam hasło, że Razem jest osobno,  nadal obowiązuje.

Opozycja się żre, a PiS robi swoje. Zamęt na opozycji bardzo mu pomaga  w realizacji swoich autorytarnych zapędów.  Jej kakofoniczny wielogłos  głos  nie jest dla PiS-u żadną przeszkodą, a wręcz  mu pomaga.   Czy takiej, otępiałej i skłóconej opozycji  wyborcy zawierzą w następnych wyborach?  Wątpię.

Czesław Cyrul

Komentarze (1):

  1. Avatar
    Nowoczesny Buntownik

    Gdyby popatrzeć na to logicznie to Ryszard Petru tak naprawdę w całej wrocławskiej układance nie ma nic do powiedzenia. Chociażby dlatego, że otrzymał wsparcie finansowe od barona Zamku Topacz, a ten sprawuje pieczę nad tym co się dzieje na lokalnym podwórku. Członkowie i sympatycy wrocławskiej Nowoczesnej od kilku miesięcy są wodzeni za nos. To baron zorganizował przejście członków PO do Nowoczesnej. To baron prowadzi teraz rozmowy na szczycie a członkowie Zarządu Nowoczesnej, nie ci z okręgu dolnośląskiego, ale z centralnego, jak młodzik pan Szłapka, zwyczajnie nie mają nic do powiedzenia. To widać i słychać jak na talerzu. Jaki będzie następny krok? Do wrocławskiej Nowoczesnej przejdzie Jaros i to on będzie z ramienia Nowoczesnej kandydatem na Prezydenta Wrocławia, wspierany oczywiście przez barona. Jaros to człowiek młody, ambitny, ale też mający szerokie kontakty i poparcie na Dolnym Śląsku, a to kluczowe by zbudować lokalny kapitał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *