Antypisiści z wszystkich partii, łączcie się.

Kategorie: Bez kategorii

Ledwo w poprzednim artykule napisałem, że w opozycji każdy chodzi swoimi drogami i źle to jej wróży, a dzień później na opozycję spłynęła mądrość i postanowiła się  jednak zjednoczyć, ale tylko częściowo. Powstała koalicja Równość Wolność Demokracja,  tylko programowa i za zadanie ma walkę z pisizmem.  Antypisiści będą walczyć z zawłaszczaniem państwa i demokratutą  pisistów. Brawo!

Kto będzie walczyć? Nowoczesna, SLD, Zieloni, SD, PD, Inicjatywa Polska, Dom Wszystkich Polska. I może jest ktoś jeszcze.  Reprezentanci  tych partii wcześniej byli często pokłóceni, ale,  byle nie chwilowo, antypisizm ich zjednoczył.  Partią o największym potencjale organizacyjnym jest w tej grupie SLD. Jednak obecna siła  polityczna tej partii jest taka, jak jej notowanie sondażowe. Nowoczesna jest na topie, ale jej zaplecze organizacyjne  i rozdygotanie wewnętrzne może szybko ją strącić z wyżyn. Na co tylko czeka PO. Platforma  nie zapisała się do koalicji  RWD, bo ma własny program i uważa, że jest najsilniejsza. Nie dziwię się, bo ta koalicja to na razie początek niewiadomego, a towarzystwo jest dosyć kłótliwe i nieprzewidywalne.

I tak, do komitetu przystąpiło Stronnictwo Demokratyczne z jej przewodniczącym Piskorskim na czele. Piskorski po odejściu z PO miał być nadzieją SD. Nic  z tego nie wyszło. Im bardziej przybywa Piskorskiego, tym bardziej ubywa SD. Szkoda, bo to zacna partia i mądrzy ludzie.

Jest także w komitecie Partia Demokratyczna, spadkobierczyni UW. Przez lata jej liderem był Andrzej Celiński. Człowiek może i mądry, ale w organizowaniu życia partyjnego bardzo  nieporadny. Jest także Ryszard Kalisz i jego Dom Wszystkich Polska. To  miała być duża partia, ale po planach pozostał tylko mały domek, w którym  sam Kalisz ledwie się mieści.  Do grupy dołączyli także Zieloni, którzy koniecznie muszą szukać oparcia w silniejszych, bo sami niewiele mogą, choć się starają.  Dziwnym tworem jest Inicjatywa Polska. Jest to stowarzyszenie założone przez grupę samorządowców z SLD, którym w matce partii zrobiło się duszno. Sęk w tym, że samorządowiec z Gorzowa ma co innego w głowie  niż samorządowiec z Białegostoku. I nic z tego pomysłu nie wyjdzie. Spotkali się raz i ponownie nie mogą się zebrać, ale szyld jest. Lideruje stowarzyszeniu Barbara Nowacka, ale tym razem jej nie było. Może spiskuje z PO, która  do grupy  antypisistów nie dołącza.

Zabrakło SdPL. Podobno jest jeszcze taka partia  i kilka osób w niej, zakładał ją   Marek Borowski. Nie ma w koalicji partii Razem, która, jak zwykle, swoje poletko uprawia osobno.

Ten krótki przegląd  partii i członków pokazuje słabość niektórych   szyldów, za którymi stoją grupki czasami mądrych osób, a które z rożnych względów wypadły z głównego nurtu polityki. Programowo mogą współpracować, ale wspólnej listy wyborczej raczej nie stworzą.  Nie wyobrażam sobie ludzi SLD i Nowoczesnej razem na takiej  liście. Chociaż różne rzeczy w polityce się zdarzają.  Tym nie mniej próbę jednoczenia się przeciwko pisizmowi należy docenić i wspierać.

Czesław Cyrul

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *