Ofiara polityki historycznej

Kategorie: Bez kategorii

Pisowski radny Wrocławia, Tomasz Małek jest jedną z ofiar polityki historycznej uprawianej od lat w naszym kraju. Radny Małek domaga się, by nad wrocławskim  Ratuszem powiewała polska flaga, aby udowodnić Niemcom, że to nasze piastowskie miasto. Biedak spóźnił się z pomysłem o jakieś 60 lat.

Przypomnę, że Król Polski Kazimierz Wielki, w XIV wieku, oddał Śląsk we władanie Czechom. Potem rządzili  Śląskiem Habsburgowie. Im z kolei zabrał Śląsk, w XVIII wieku, król pruski Fryderyk i region został niemiecki aż  do 1945 roku.

Używając terminologii PRL  Wrocław został „wyzwolony”, a nie zdobyty  przez Armię Czerwoną i  tym samym wrócił do „piastowskiej macierzy”.  Stalin i jego dwaj koledzy Roosevelt i Churchill  zgodzili się, by owe ziemie zachodnie, zwane potem odzyskanymi, zostały przydzielone Polsce. Zabrano za to nasze tereny wschodnie. Jednak ten „handel” Polsce bardzo się opłacił, bo nowe ziemie były o kilka klas lepiej zagospodarowane od zabranych terenów wschodnich. Przypomnę, że tych piastowskich ziem  bardzo nie chciał nasz londyński rząd na uchodźctwie. Radny Małek, jeżeli urodził się we Wrocławiu, to dzięki Stalinowi. Wymazując czas PRL z naszej historii radny Małek wymazuje także swoje korzenie, ale to jego problem.

Nasilenie  polityki historycznej, w której olbrzymią wagę przywiązywano do piastowskiej historii ziem odzyskanych było właśnie za czasów PRL, której radny Małek bardzo nie lubi, choć sam posługuje się retoryką tamtych czasów. Pamiętam hasła: Piastowski Wrocław, Ziemia Praojców, itp. Warto także dodać, że kiedy biskupi polscy w 1966 roku wystosowali  pojednawczy list  do biskupów niemieckich, tutaj na ziemiach odzyskanych, został on przyjęty przez nowych mieszkańców  tych ziem z bardzo mieszanymi uczuciami, generalnie z niechęcią, o czym dzisiejsi historycy zapominają.

Radny Małek stosuje, ale pewnie nieświadomie, hasła rodem z PRL i zarazem walczy z komuną. Groch z kapustą. Tą są efekty wciskania młodym do głów zafałszowanej wersji historii.  Za czasów PRL też interpretowano ją na sposób potrzebny tamtej władzy. Tamtejsi małkowie też głosili pokraczne wersje historii. Pod tym względem niewiele się zmieniło. Teraz i dawniej usłużni historycy tworzą wersje historii na użytek polityki, a różnej prowiniencji politycy  stosują ją w praktyce i radny Małek jest tego przykładem. Plecie trzy po trzy. Mądre i prawdziwe to nie jest, ale pusty dźwięk niesie się po okolicy.

Czesław Cyrul

Komentarze (3):

  1. Avatar
    Janko Muzykant

    Zgadzam się z Panem, że niejaki radny Małek, pewnie „zauroczony” naszymi Barwami „wzywa” do polskiej flagi „na Ratuszu”.
    Panie Małek, czy jakoś tam – żądam polskiej flagi na moście Chrobrego, przy wyjeździe na Wojnów. Jadą to trasą jakieś cholery, i nie wiadomo, czy procent z nich to nie niemieccy odwetowcy,.
    A tak Bogiem, a Prawdą – to panie Małek – zapraszam Pana do sprąatania ulic w ramach czynu dla Wrocka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *