Transferowa biegunka

Kategorie: Bez kategorii

Ucieczki polityków z jednej partii do drugiej mają zazwyczaj jeden kierunek: politycy uciekają z partii opozycyjnej i znajdującej się w kłopotach do tej, której wiedzie się aktualnie lepiej. Kiedy poszedł w rozsypkę eklektyczny  „Twój Ruch” posłowie tej partii  masowo zasilali PSL i SLD. Transfery odwrotne, z partii rządzącej do opozycji, są bardzo rzadkie. Kiedy w opozycji był PiS także odeszło stamtąd wielu polityków.  Teraz trwa ewakuacja polityków z PO do Nowoczesnej. Poprzez ucieczki radnych wrocławskich i dolnośląskich z PO do Nowoczesnej, Nowoczesna będzie bardziej platformerska, czyli też skonfliktowana, co widać po odejściach „starych” członków tej partii.  PO jest partią mającą wielu posłów i radnych w samorządach, ale trawią ją kłopoty  wewnętrzne. Nowoczesna jest partia małą, ale ma lepsze notowania u wyborców,  jest nieskażona rządzeniem i prezentuje się  świeżo. Programowo obie partie niczym się nie różnią. Właściwie to trudno wskazać jakiekolwiek różnice.  Jednak nie różnice programowe powodują  ucieczkę polityków z PO, ale wewnątrzpartyjne spory personalne i spadająca pozycja partii w kraju.

Członkowie  partii centrolewicowych i neoliberalnych zbytnio nie przywiązują się do własnych programów i łatwo ich członkom  przychodzi zmiana barw partyjnych. Na prawicy ideologie odgrywają większą rolę i spory programowe są tam bardziej wyraziste. Z powodu braku programowej wyrazistości wiele partii centrowych i lewicowych bardzo podupadło, z powodu nierealizowania programów wyborczych także. Z powodu  mechanicznego sprawowania władzy, bez oglądania się na opinię wyborców, również. Tym błędami można obarczyć PO. Teraz politycy uciekają z tej partii twierdząc, że się na niej zawiedli. swoje winy zrzucają na innych. Uciekinierzy  kreują się na jedynych sprawiedliwych. Ostatnio wrocławski poseł Jaros uznał, że jego czas w PO się skończył i zaczął nowe życie w Nowoczesnej. Bagaż partyjnych, czyli i jego, błędów i kłopotów zostawił byłym kolegom. Sam, niczym Piłat, umył ręce z politycznych brudów. Stwierdził  zarazem, że  chce być lojalny i wierny wobec swoich wyborców i dlatego odchodzi. Oto makiawillizm w najczystszej postaci.  

Czesław Cyrul

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *