Pan i ja to nie ta klasa

Kategorie: Bez kategorii

Po wejściu Polski do UE miliony młodych Polaków wyjechało z kraju w poszukiwaniu lepszego życia, głównie do Wielkiej Brytanii. Ojczyzna nie była im w stanie zapewnić pracy i godnego życia. W Anglii żyje prawie milion Polaków, w innych krajach UE drugie tyle. Napływ Polaków do Wielkiej Brytanii wywołał niechęć rdzennych mieszkańców do naszych rodaków i  chęć  wyjścia  Brytyjczyków z UE. Choć to tylko jedna z przyczyn. W opinii mniej zorientowanych Anglików, Polacy odebrali im zasiłki i pracę co nijak ma się do rzeczywistości. Jednak ta, duża ilość naszych rodaków w istotny sposób przyczyniła się do brexitu.  Widać to było w dzielnicach Londynu zamieszkałych przez Polaków. Tam za brexitem Anglicy głosowali bardzo chętnie.  

Premier Cameron, w Izbie Gmin, przepraszał Polaków za brzydki napis jaki ktoś umieścił na polskiej placówce w Londynie. Przepraszał milion Polaków mieszkających na wyspach. W Polsce napisów pełnych ekspresyjnej nienawiści do Żydów, Arabów, ruskich, komunistów, czerwonych jest pełno. Może dlatego premier Szydło nikogo za nic nie przeprasza, bo musiałaby to robić premamentnie. Ani rząd, ani Kościół nie przeprasza za skandaliczne, pełne nienawiści do obcych zachowania narodowców. To jest właśnie różnica w kulturze politycznej pomiędzy politykami  naszej prawicy i zachodniej. Różnica jest taka, jak we fraszce Sztaudyngera: „Pan i ja to nie ta klasa, Pan jesteś k…, a ja mam ku…..”

Różnica pomiędzy Polską, a Wielką Brytanią jest też taka, że w Polsce nie ma Żydów, Arabów itp. Jak są, to jedynie nieliczni przedstawiciele tych nacji. Zatem rząd nie ma w zasadzie kogo przepraszać. Rzecz ma się inaczej kiedy hasła dotyczą samych Polaków. Ale w tym przypadku rząd też nikogo nie przeprasza. Sam przecież wyzywa obywateli od gorszego sortu,  złodziei, kwiczących świń, zdrajców,  itp. Czy wyobrażacie sobie Państwo, by premier Cameron taką rynsztokową mową zwracał się do Brytyjczyków? To kolejna różnica pomiędzy polską prawicą, a angielskimi  konserwatystami.  Fraszka Sztaudyngiera świetnie, choć brutalnie, pokazuje tę różnicę.

Czesław Cyrul.

Komentarze (5):

  1. Avatar
    grafzero

    Radziłbym najpierw zainteresować się polityką a potem dopiero opowiadać bzdury. Na scenie brytyjskiej na porządku dziennym rzuca się określenia w stylu „pieprzeni torysi”.
    A przemysł pogardy to niestety rozpoczęło kolesiostwo z PO.

  2. Avatar
    Janko Muzykant

    Panie Czesławie, kłania się język polski. O Narodzie Wybranym piszemy: żydzi, a nie „Żydzi” To jeden temat – skoro pisze Pan o Kościele, jako instytucji – to z dużej litery. Gdyby pisał Pan o budynku kościoła – to za małej. ….
    Gdyby Pan uczęszczał w starych latach do TBS na Psim Polu, to nie popełniałby Pan karygodnych błędów….

    W tym zdaniu, postawiłbym przecinek : Rzecz ma się inaczej, kiedy hasła dotyczą samych Polaków…. A Pan tego nie uczynił.
    Zapraszam do mnie nam korepetycje !

  3. Avatar
    Janko Muzykant

    Panie Czesławie – miliony Polaków wyjechały, a nie wyjechało
    Jednak ta, duża ilość naszych rodaków w istotny sposób przyczyniła się do brexitu. I po co ten przecinek ?

    W opinii mniej zorientowanych Anglików Polacy odebrali im zasiłki i pracę, co nijak ma się do rzeczywistości.
    A tutaj, miast postawić przecinek po „Anglików” lecszi Pan dalej ze zdaniem….

    No, to masz Pan minusa !

    1. Avatar
      Janko Muzykant

      Panie Czesławie, w pośpiechu, to wyłapujemy pchły u naszych psich pupili. Nie ma tak, że „pośpiech decyduje” o naszej polszczyźnie…. Albo znamy i piszemy po polsku, albo….. – no właśnie !

Pozostaw odpowiedź Janko Muzykant Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *