Ludowa sprawiedliwość według Prawa i Sprawiedliwości.

Kategorie: Bez kategorii

Na Kongresie PiS prezes Kaczyński zapowiedział, że składki emerytalne zgromadzenie w OFE będą wykorzystane do napędu naszej gospodarki.

Wcześniej PO zabrała 150 mld zł zgromadzonych w OFE, ratując tym samym podupadły budżet. Były to przede wszystkim obligacje państwowe. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że rząd, zabierając pieniądze z OFE, nie naruszył prawa. Tym samym TK otworzył drogę PiS-owi do zabrania resztek tego co w OFE zostało, czyli prawie 150 mld złotych. Pieniądze te miałyby być podzielone równo pomiędzy przyszłych emerytów w formie akcji, które państwo inwestowałby w rozwój gospodarki lub byłyby one zabezpieczeniem pod kredyty bankowe. Generalnie lepsze to niż spekulacyjne obracanie tymi pieniędzmi na giełdzie i bogacenie się, poprzez to, jedynie giełdowych graczy. Zresztą, od kilku lat nasza giełda dołuje. Teraz jeszcze bardziej. Jeżeli więc PiS chce tę akcję wykonać, to musi się spieszyć.

Jest w tym dużo niesprawiedliwości, bo lepiej zarabiający płacili większe składki emerytalne do OFE, a inni mniejsze. Teraz, według planu PiS mieliby wszyscy dostać po równo. Uwzględniając jednak fakt, że PiS kilka lat temu zniósł dla bogatych najwyższą stawkę podatkową, a PO tego nie naprawiła, to teraz PiS, w imię ludowej sprawiedliwości, te oszczędności bogatym zabierze i rozda biedniejszym. Będzie to  rozdanie umowne, bo tych pieniędzy obywatel nie dostanie do ręki.  Dawniej, takie operacje, zaraz po wojnie,  prowadziła władza ludowa, zwana przez PiS komunistyczną i narzuconą przez Rosjan. Według PiS-u były to czasy zniewolenia naszego narodu.   Teraz PiS  zabiera bogatym i daje wszystkim po równo jak dawniej robili to  komuniści.

Jeżeli jednak te pieniądze naprawdę wzmocniłyby gospodarkę, to ja nie mam nic przeciwko takiej operacji. Ale czy wzmocnią,?  Nie jestem pewien.  Póki co PiS, w swoim planie strategicznym popychania gospodarki do przodu, znalazł 500 mld w funduszach unijnych co nie jest żadną  jego zasługą. Teraz zabierze z OFE 150 mld.  Trochę wyskrobie, ale niewiele, z innych działów gospodarki lub z naszych portfeli.  Czyli zamierza bazować na tym, co wcześniej zostało wypracowane lub zgromadzone.  Jak to się ma do pisowskiego zawołania „Polska w ruinie”?  Ma się tak, jak krzesło do krzesła elektrycznego.

Czesław Cyrul

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *