Życie po życiu

Kategorie: Bez kategorii

Byli posłowie PO: Niesiołowski, Protasiewicz, Huskowski i Kamiński, poszukując nowej tożsamości na scenie politycznej, przypomnieli sobie o, już wdawałoby się nieżyjącej, Partii Demokratycznej.  Jest ona spadkobierczynią Unii Wolności. W któryś  tam  minionych wyborach startowała wspólnie z SLD, a potem jej członkowie  także  z różnych list centrolewicowych. Bez większych efektów. Potem został tylko szyld i kilku jego strażników. Posłowie odnaleźli w szafie niemodne, poszarpane i zakurzone garnitury demokratów, wyprali je , pocerowali i ubrali się w nie.  Po takim liftingu mówią nam: oto jesteśmy do waszej dyspozycji. Na bazie czterech  posłów oraz Demokratów.pl powstała Unia Europejskich Demokratów. Na akuszera zaproszono Lecha Wałęsę.  Nie wróżę partii sukcesów. Nikt ze znanych polityków  nie pali się do nowej kompanii. Np.  na Dolnym Śląsku, skąd pochodzą Protasiewicz i  Huskowski, na razie nie ma chętnych do współpracy. Zdecydowana większość radnych miejskich Wrocławia z PO zdezerterowała do Nowoczesnej. Radni PO w sejmiku, z marszałkiem na czele,  utworzyli lokalną grupę trzymającą władzę.  W grupie jest także prezydent Dutkiewicz.

Ale ciekawsze jest tu inne zjawisko. Zazwyczaj dezercje polityczne  dotyczyły ucieczek z lewej strony sceny politycznej do centrum i na prawo. Tutaj jakby  trend się zmienił. Posłowie Niesiołowski i Kamiński na początku zaczynali uprawiać politykę w skrajnie prawicowych i konserwatywnych ugrupowaniach. Poseł Huskowski także uważa się za konserwatystę. Jacek Protasiewicz to liberał. I ta oto grupka ubiera się w ubrania raczej centrolewicowej Partii Demokratycznej. Obywatele chyba skamienieli by ze zdziwienia, gdyby nowa partia zawarła sojusz z lewicą w następnych wyborach. A sojusz z PO? No chyba nie po to odeszli z PO, by potem zawierać z nią sojusze. A PiS nigdy nie zaakceptuje Niesiołowskiego. Ale aż w takie lewicowe transformacje UED nie wierzę.  

Sądzę, że nikt nie będzie palił się do wstępowania do kanapowej partyjki. Unia Europejskich Demokratów nie będzie zdolna do samodzielnego życia na scenie politycznej.  Czeka ją żywot typowej organizacji  kanapowej. Szkoda, bo Niesiołowski czy Kamiński, którzy już z wielu partyjnych pieców chleb jedli, to postacie ciekawe  i na tle prawicowej bylejakości, są niczym kolorowe motyle. Teraz, zepchnięci na obrzeża polityki, stracą swą barwność.

Czesław Cyrul

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *