Historio, historio cóżeś ty za pani…

Kategorie: Bez kategorii

Przed laty, co roku, przeprowadzano sondaż opinii publicznej na temat stosunku do stanu wojennego. Ostatnie badanie wykazało, że 42 procent pytanych uważało wprowadzenie stanu wojennego za zasadne, 36 procent było przeciwnego zdania, a reszta nie miała własnej opinii na ten temat. Dziennikarze nie potrafili sensownie tego fenomenu wytłumaczyć. Od kilu lat o tych badaniach jest cicho. Pewnie ich zaniechano, bo były bardzo niewygodne dla prawicowej władzy w tworzeniu nowej wersji historii. Takiej, gdzie okres PRL to była sowiecka okupacja,  po której nastała świetlana III RP. Teraz, dla kolejnej prawicowej władzy obecny czas to wreszcie najprawdziwsza niepodległość, a PRL i III PR były czasami zniewolenia i klęczenia: wysługiwania się komunistom albo  urzędnikom z Brukseli.

Stan wojenny był antydemokratyczny oraz wprowadził nas w dziesięcioletni okres stagnacji i izolacji. Co by było, gdyby stanu wojennego  nie było? Nie wiadomo. Wspomniany  sondaż pokazuje, że społeczeństwo nie zawsze pragnie pełnej demokracji. W imię obrony własnych interesów godzi się na  ograniczenie osobistej wolności. Od 1981 roku minęło kilkadziesiąt lat. Umarło kilka milionów ludzi, którzy tamte wydarzenia pamiętali. Młodzi wiedzą tyle, co im wtłoczy do uszu prawicowa propaganda albo to, co powiedzą im w domu. I pewnie ta domowa wiedza decyduje o opiniach na temat stanu wojennego.

W PRL  niszczono  pamięć o AK i  marszałku Piłsudskim. Teraz ruguje się z historii Lecha Wałęsę. I tak oto się tworzy się tzw. gównoprawdę na polityczny użytek. Ale prawda, nie ta gówniana,   zawsze się obroni, a teraźniejsze PiS-owskie kłamstwo, wcześniej czy później, zostanie obnażone i wyrzucone na śmietnik historii. Jak wiele innych, preparowanych na polityczny użytek.

Rok temu zmęczone platformianą „propagandą ciepłej wody”, społeczeństwo zawierzyło PiS-owskiej „propagandzie dobrobytu”. Teraz okazuje się, że propaganda dobrobytu jest zastępowana walką z ukrytymi wrogami narodu polskiego. Ci wrogowie określani są przez obecną władzę. Prezes Kaczyński powiedział na miesięcznicy. Możecie sobie mówić co chcecie (do przeciwników), ale to my  reprezentujemy prawdę, niepodległość i coś tam jeszcze. Dzisiaj tak, a jurto może dopchają się do władzy inni pisarze historii na użytek dnia dzisiejszego.

Czesław Cyrul

Komentarze (5):

    1. Avatar
      Uwazny_czytelnik

      Rzeczywiście, blog ciekawy jako zapis upadku polskiej lewicy post-PZPR.
      Olbrzymie możliwości, ale zerowe wyczucie potrzeb elektoratu.

    1. Avatar
      Robert

      Panie Cyrul, jakies plany na najbliższe wybory ? Liczyłem, że PI”C” nie będzie kontynuować tego co było w PO, a teraz nawet X razy wzmacnia, do granic absurdu. Zostanę zezwany, ale od czasów technikum (1995) głosowałem na lewicę, co sie teraz dzieje z Wami ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *