Ale jazda

Kategorie: Bez kategorii

Nasza władza nie żałuje sobie pieniędzy na dobre auta. Pan prezydent i otoczenie jeżdżą autami BMW serii 7. Jeszcze do niedawna tylko ta firma miała linię produkcyjną do seryjnego wytwarzania opancerzonych limuzyn. Od 2014 roku taką linię ma także Audi. Pani premier  preferuje pancerne Audi serii A8L. Wymienione auta należą do luksusowego  segmentu F, do którego zalicza się wspomniane modele, a także mercedesy klasy S, bentleye, rolls royce i jaguary xj.

Generalnie ten rząd preferuje duże luksusowe limuzyny. Za rządów PO było raczej o segment niżej. Częściej używano aut segmentu E (klasy średniej wyższej), czyli aut typu  mercedes E,  BMW 5 czy Audi A-6. Teraz będący na widelcu Misiewicz podjeżdża po siedzibę PiS na Nowogrodzkiej luksusowym BMW 7.  Wcześniej też takiego auta używał jeżdżąc na dyskoteki. To właśnie pokazuje jego superwyjatkową pozycję u Macierewicza,  a zarazem arogancję i bezczelną postawę.  

Pisowska władza dała obywatelom 500+, ale sobie też nie żałuje, a kraj podobno był w ruinie. Jakże marnie na tle rządowych limuzyn wygląda auto  prezesa Kaczyńskiego. Jest wożony Skodą Suberb (segment D, auto zaliczane do klasy średniej). Co ciekawe, prezes wsiada do auta obok kierowcy. Zgodnie z protokołem i procedurami bezpieczeństwa powinien podróżować na tylnej kanapie. Obok kierowcy  pewien siedzieć ochroniarz.

Wiele lat temu Władysław Gomółka mieszkał w skromnym dwupokojowym mieszkaniu i partyjna elita bała się zamieszkiwać w większych mieszkaniach. Teraz skromna Skoda Superb prezesa nie jest żadnym hamulcem w wożeniu się pisowskiej elity luksusowymi i do tego niemieckimi autami (że też nie bierze ich obrzydzenie).

Dodam, że zdecydowana większość prezydentów miast używa aut segmentu D, czyli klasy średniej, które często niezorientowani dziennikarze nazywają autami luksusowymi. Dodam, że auto klasy luksusowej kosztuje około 500 tys. złotych, a auto klasy średniej (segmentu D) około 100 tys. Auto opancerzone kosztuje około 2,5 mln złotych.

Czesław Cyrul

P.S.

Podział aut na segmenty.

Segment A – auta małe. Fiat Panda, VW UP, citroen C1.

Segment B – auta miejskie. Fiat Punto, Toyota Yaris, VW Polo, Opel Corsa.

Segment C – auta klasy średniej niższej, tzw. kompakty. VW Golf, Skoda Oktawia, Toyota Corolla, Opel Astra, Ford Focus.

Segment D – auta klasy średniej. VW Passat, Skoda Superb, Ford Mondeo, Citroen C 5, Renault Laguna, Mercedes klasy C, BMW 3. Te dwa ostatnie to tzw. klasa premium w segmencie.

Segment E- auta klasy średniej wyższej. Mercedes E, BMW 5, Audi A-6, Volvo S 90.

Segment F- auta klasy luksusowej. BMW 7, Mercedes  S, Audi A-8, Jaguar, Bentley, Rolls-roys.

 

Są także segmenty suw-ów, aut sportowych, terenowych i kabrioletów. Np. ochrona prezydenta i pani premier, a także ministra Macierewicza jeździ SUW-ami BMW 5.

Komentarze (7):

  1. Avatar
    Jonasz

    Panie Czesławie,

    z sympatią czytam pańskie wpisy. Jednakże, w odniesieniu do powyższego, chcę Panu przypomnieć, jak to drzewiej bywało – i co z tego, że Gomułka był „skromny”. Mając taką władzę, można było być „skromnym”. Ale nie o Gomułce i wypasionych furach obecnej władzy. Proszę sobie przypomnieć, jak obnosili się „towarzysze” z Pl. Dąbrowszczaków. O Piłatowskim nie wspomnę, bo to był nieprzeciętnej, miernej miary człowiek. A pamięta Pan jakimi wozami „posuwał” po Wrocku pan tow. Drożdż ? Pamięta Pan sklep i restaurację w KW, gdzie za marny grosz „zapracowani czinowniki KW” szamali talerzowe eldorado ? Na rynku były puchy, a w sklepie w KW niczym w delikatesach. Studenci UW, mający zajęcia obok, załapywali się do do sklepu i na obiadki… a potem ich wypieprzono na zbity, studencki ryj.

    Tak więc, każda władza jest taką, jaką jest. Nie jestem „amatorem” tej dzisiejszej, ale zawsze są odniesienia do przeszłości.

    Pozdrawiam

    Jonasz

      1. Avatar
        Jonasz

        Tow. Piłatowskiego Pan nie pamięta ? Na Boga, Panie Czesławie !
        Żadna władza – ta od lewa, i ta od prawa tylko obiecuje. To rzecz wiadoma. Władza to biznes. Posiadanie władzy – to układy i układziki. I ta dzisiejsza to czyni, i ta dawna – za której to, każda inicjatywa i każdy „ruch” wymagał zgody „chłopaków” z KW. O opiece UB w trosce o próbujących się „wybić – nie wspomnę.

        Jedyna różnica pomiędzy „tamtymi”, a obecnymi – to to, że dzisiaj l;udzie na ulicy nie mówią sobie „dzień dobry” !

        Pozdrawiam

    1. Avatar
      Jonasz

      Szkoda, że „ironizuje” Pan. O pokraczności należy pisać, gdy ona pojawia się w Pańskiej opcji politycznej. To Wasza „pokraczność” przyczyniła się, że znaleźliśmy się w „dziwnych czasach”. To wasze, a nie moje działania „wyzwoliły” obecne czasy. Niech Pan trochę popiołu nasypie na swą głowę… Tak przystoi…!
      A’ propos Piłatowskiego – Panie Czesławie – jajca Pan sobie robisz !

    1. Avatar
      Jonasz

      Nie śmiem Pana namawiać -czyżby odcinał Pan korzenie. Panie Czesławie,Panie Czesławie….Czuja, że wkurzyłek Pana…. i na tym polega dyskusja. Ja Panu…. a Pan miast odcinania się od, winieneś, replikować „argumentami”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *