Casus posłanki Lichockiej

Kategorie: Bez kategorii

Posłanka Lichocka z PiS, w ramach bojkotu towarów francuskich, napisała, że już nie kupuje  serów tam produkowanych. Tym samym  uświadomiłem sobie, że od lat bojkotuję francuskie towary i już znacznie wcześniej popieram zapędy polityków PiS zmierzające do całkowitej izolacji Polski od Europy. Tak naprawdę nie kupuję francuskich serów, bo są zbyt  tłuste i nie odpowiada mi ich cena. Jeżeli już, to kupuję polskie, zresztą coraz lepsze, produkowane na modłę francuską, ale sprzedawane po cenach bardziej przyjaznych dla portfela. Bojkotuję także francuskie szampany i wina. Tutaj przede wszystkim cena jest decydująca. W swoim bojkocie posunąłem się nawet do tego, że nie kupuję francuskich bagietek, choć są one wypiekane w Polsce. Nie kupuję dlatego, bo unikam białego pieczywa, ale zawsze mogę to podciągnąć pod bojkot francuskich towarów i tym samym popierać politykę  izolacji Polski w Europie. Nigdy nie jadałem, nie jadam i nie zamierzam jadać  żabich udek i ślimaków.

Niestety nie jestem bez winy. Zdarzało mi się bywać zimą w Alpach francuskich i tam wydawać zarobione w Polsce pieniądze. Swego czasu jeździłem także francuskim autem. Wiele lat temu polski ambasador w Budapeszcie zaprosił mnie i moich kolegów na kolację i tam, na przystawkę, zjadłem wątróbkę z gęsi (foie gras). Ale było to tylko raz.

Posłanka Lichocka zdradziła się. Zwykli ludzie, z powodu wysokich cen, raczej nie jadają  francuskich serów, a posłanka Lichocka kupowała i jadała.  Została skażona wirusem zgniłej (serowej) konsumpcji i ciąży ku elitom, czyli gorszemu sortowi, a to może być początek końca tej formacji, bo takich, którzy rozsmakowali się w tej zgniłej konsumpcji w PiSowskich elitach nie brakuję i będzie coraz więcej. Posiadanie dużych pieniędzy zawsze kusi do zakupu luksusowych towarów i elity PiS nie ustrzegą się przed tym. Niech przykład Lichockiej będzie przestrogą polityków PiS. Nie idźcie drogą posłanki Lichockiej. Powstaje wtedy problem. Co zrobić z zarobionymi pieniędzmi?

Czesław Cyrul

Komentarze (1):

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *