My chcemy Boga. Ale którego?

Kategorie: Bez kategorii

Marsz Niepodległości w Warszawie miał hasło nadrzędne: my chcemy Boga. Najbardziej aktywni uczestnicy marszu ryczeli, lżyli, pluli, kopali i palili race. Minister Błaszczak powiedział, że wszystko było ok. Nienawidzili wszystkich, trochę innych od nich, czyli nienawidzili większości obywateli. Jakiego oni chcą Boga? Wzywają Boga złego, nienawidzącego stworzonego przez innego Boga Świata. Bóg narodowców sieje zło i strach.
Widocznie jest wielu Bogów i faszyści wybrali sobie swojego. Były ksiądz Międlar, we Wrocławiu, także pluł jadem i zionął nienawiścią do bliźnich.
A kościół milczy. Niektórzy biskupi nieśmiało protestują, ale zastępy księży w parafiach milczą, PiS milczy, Rydzyk milczy, a to oznacza poparcie dla Boga nienawiści. Boże chroń nas przed Bogiem faszystów i narodowców.
Czesław Cyrul.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *