Żegnaj Antoni

Kategorie: Bez kategorii

Tak sobie myślę, co PiS zrobi z Macierewiczem? Poprzednio napisałem, że w zamian za MON musi on coś dostać. Bo jeżeli nie, zacznie niszczyć PiS, przecież on zawsze musi coś rozwalać. Sądzę jednak, że PiS nie da Antoniemu już niczego do niszczenia. Nie da jakiegoś urzędu w obawie, by Antoni nie zostawił tam kolejnego gnojowiska – jak w MON.  Gnojowisko śmierdzi, a ten smród może się wyborcom nie spodobać. Dzisiaj PiS jest na tyle silne, by Antoniego schować pod dywan, bunt jego wyznawców zdusić lub przykryć innymi darami dla Ojca Rydzyka. Pozostaje tylko jeszcze problem zamachu smoleskiego. Sam Antoni w zamach przecież  nie wierzył. Prezes Kaczyński także, bo to inteligentny człowiek przecież. Zamach  był tylko narzędziem politycznym, które właśnie traci moc. Macierewicz, pozbawiony władzy, też straci wolę, by dalej kłamać. Tak więc, pozbawiony władzy i zainteresowania mediów oraz poparcia Prezesa, Macierewicz odejdzie w zapomnienie. Jak zechce założyć  jakąś partię, to będzie to tylko koteria wspierana przez grupę nawiedzonych wyznawców. Nie będzie to jednak licząca się siła polityczna.  Antoni w polityce będzie teraz obiektem analiz: jak taka dziwna osobowość mogła w cywilizowanym kraju być tak wysokim urzędnikiem z taką mocą sprawczą i pozostawić po sobie zrujnowaną armię, średnio zdolną do obrony naszych granic. Delikatnie mówiąc – dobrze, że żyjemy w czasach spokojnych dla kraju.

Czesław Cyrul

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *