Nie burzmy pomników

Kategorie: Bez kategorii

Burmistrz New Jersey postanowił usunąć pomnik poświęcony ofiarom Katynia, bo teren ma być rewitalizowany, ma powstać tu park i może coś jeszcze. Podniosły się, i słusznie, głosy protestu Polonii w USA i  Polsce, bo pomników usuwać się nie powinno. Dodatkowo, nie wiedzieć czemu, burmistrz miasta nazwał marszałka Senatu białym faszystą. Wspomniał też coś o pisaniu nowej historii holocaustu przez nasz kraj. Tak więc temat rozpętany przez  IPN wychodzi nam bokiem i jeszcze będzie długo wychodził. Dodam, że ten IPN pisze także od nowa naszą, powojenna historię.

Dla Polaków usuniecie pomnika katyńskiego to bolesna sprawa. Przypomnę jednak, że postsolidarnościowe władze usuwały i nadal zaciekle usuwają pomniki  poświęcone poległym żołnierzom Armii Czerwonej, pomniki poświęcone Wojsku Polskiemu itp. Historia różna była, ale żeby ją burzyć i pisać od nowa? Rosjanie protestują, ale obecna władza robi swoje. Pamiętacie jak usuwano „pomnik czterech braci śpiących” na warszawskiej Pradze, bo było metro budowane i jaka była z tego powodu awantura? Gdzie jest dzisiaj ten pomnik? Co czują Rosjanie? Pewnie to samo co czuje Polonia Amerykańska z powodu usuwania pomnika katyńskiego. Można powiedzieć, że nasz pomnik był słuszny, a te rosyjskie niesłuszne. Ale to my tak uważamy. Stalin wymordował naszych oficerów, a kilkaset tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej  zginęło na polskiej ziemi. Każdy czci krew swoich poległych, ale w Polsce teraz jest inaczej. Czcimy pamięć tylko tych, którzy pasują do PiS-owskiej narracji historycznej. Może podobnie postępuje burmistrz New Jersey. Może  mu ten pomnik nie pasuje do jego narracji  i może nam powiedzieć: przecież wy też niszczycie pomniki. Więc czego mnie się czepiacie.

Czesław Cyrul

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *