Zdradziecki wirus konserwatyzmu

Kategorie: Bez kategorii

W trakcie konferencji „Citytrends” we Wrocławiu, dotyczącej społeczności miejskich, jeden z prelegentów zaprezentował badania dotyczące także sfery społecznej i światopoglądowej mieszkańców miast. Okazuje się, że młodzi są raczej przeciwni finansowaniu z miejskich budżetów „In Vitro”. Nie mają natomiast nic przeciwko temu, by przedstawiciele władzy brali udział w oficjalnych uroczystościach religijnych. Także niechętni byli przyjmowaniu rodzin uchodźców przez gminy. W starszych grupach wiekowych odpowiedzi były inne, tzn. bardziej progresywne i prospołeczne.

Skąd takie zachowawcze i konserwatywne postawy u młodych, którzy powinni popychać kraj do przodu? Odpowiedź jest dość prosta. Od lat, w szkołach, młodym wbija się do głów wyłącznie konserwatywny i prawicowy punkt widzenia: PRL była pod okupacją sowiecką, itp. Uczy się uległości wobec kościoła, a udział w uroczystościach kościelnych jest prawie obowiązkiem. Zdezorientowanym nauczycielom specjalnie nie zależy na nowoczesnej edukacji młodzieży. W rodzinach do kwestii kształtowania postępowych postaw obywatelskich nie przywiązuje się odpowiedniej wagi. Ten konserwatywny i wsteczny trend w kształtowaniu poglądów młodzieży zaczął się już po 1990 roku. PO ma w tym swój udział. PiS tylko te konserwatywne trendy w wychowaniu wzmocniło, a lewica o wadze tematu wolała nawet nie dyskutować. I tak oto mamy młode pokolenie konserwatywne, niechętne spoglądaniu w przyszłość. Złośliwi powiadają, że ci myślący bardziej postępowo po prostu wyjechali z kraju, ale to raczej nieprawda.

Często w debatach politycznych słyszę, że trzeba postawić na młodych. Młodzi jednak na lewicę nie postawią w najbliższych wyborach i nie jest to ich wina, że do ich głów wstrzyknięto  wirusa konserwatyzmu wzmocnionego nacjonalizmem. Zwarte szeregi nacjonalistów noszących równo, na wysokich tyczkach, swoje sztandary są znacznie liczniejsze od lewicowych grupek i na razie nic nie wskazuje, by miało się cos zmienić. Lat trzeba, by edukacja zmieniła się, by w umysłach młodych zagościło oświecenie i przekonanie, że od zawsze postępowa myśl popychała  społeczeństwa do przodu. Że zdecydowana większość twórców, naukowców, pisarzy itp., to ludzie szerokiego centrum i lewicy. Uformowanie  świadomości młodych na konserwatywną i nacjonalistyczną modłę będzie nam odbijać się czkawką przez długie lata.

Czesław Cyrul.

Komentarze (4):

  1. Avatar
    MarG

    Postęp to może być w technice czy medycynie, ale nie w sferze molarno-obyczajowej. Tu już dawno wszystko wymyślono i przerobiono. Sodoma i Gomora istniała wieki temu. Jaki wpływ ma ten tzw. postęp na społeczeństwo widzimy najlepiej na przykładzie Francji. Od rewolucji francuskiej, kiedy to ten kraj odwrócił się od chrześcijaństwa, ma miejsce nieustanna jego degresja. Obecnie wśród Francuzów jest ujemny i coraz niższy przyrost naturalny i wystarczy, że ten trend utrzyma się przez kilka pokoleń (wszystko na to wskazuje), to ten naród po prostu wymrze. Zupełnie odwrotnie rzecz się ma u zamieszkujących Francję muzłumanów, którzy mnożą się na potęgę i zaczynają wypierać Francuzów z ich własnego kraju. Kiedy tylko będzie ich większość (już za 20-30 lat!) przejmą władzę, ale wcale nie siłą, demokratycznie. Wtedy na terenie byłej Francji zapanuje ultrakonserwatyzm w muzłumańskim wydaniu. Jest jednak coś, co może jeszcze Francję uratować to … wojna, czyli porażka ludzkości, jak powiedział kiedyś Jan Paweł II. Smutne. Oczywiście ten problem nie dotyczy tylko Francji, ale z zasadzie całego „Zachodu”, który toczy lewicowa gangrena. Trudno nie widzieć że tzw. postęp ma w sobie wybitnie destrukcyjną siłę, można powiedzieć, że sam się zabija. Więc jeśli rzeczywiście gdzieś jest więcej lewicowych twórców, naukowców czy pisarzy (we Francji na pewno), to robi się niebezpiecznie. Tak się składa, że to ludzie o zdecydowanie lewicowych odchyleniach są największymi zbrodniarzami w dziejach ludzkości z Hitlerem, Leninem, Stalinem czy Mao Zedongiem na czele. Jednak to co zawsze najbardziej mnie śmieszyło u postępowców to jest brak logiki, tak widoczny choćby w tekście pana Czesława. Cały ten postęp oparty jest na tolerancji odmienności, więc dlaczego nie ma tolerancji dla konserwatystów? Dlaczego z kolei jest tolerancja dla muzłumanów i zapraszanie ich do siebie, a przecież Oni są wybitnie nietolerancnyjni, ultrakonserwatywni i wrogo nastawieni właśnie do tzw. postępu? Czyżby jakaś segregacja konserwatystów ze względu na pochodzenie? Nie widzę tu równości, którą lewica niesie na sztandarach, widzę za to czystą głupotę płynącą zarówno z tej chorej, lewicowej ideologi jak i tego parszywego tekstu.

  2. Avatar
    obatel k

    Niestety to prawda ale niecała. Od lat wzrasta również odsetek dzieci- jedynaków, bez rodzeństwa, naturalnie w tej sytuacji egocentrycznych i często chowanych pod kloszem. Trudno by taka młodzież od małego wożona wszędzie samochodem, wyposażana w nadmiarze we wszelkie zabawki, przyswajająca od dziecka egoistyczny styl bycia miała być otwarta, postępowa i tolerancyjna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *