Ból głowy

Kategorie: Bez kategorii

Wyciągnąłem z lodówki dobre piwo i zasiadłem przed telewizorem. Szybko jednak zauważyłem, że to dobre piwo nie przystaje do widowiska jakie funduje nam nasza reprezentacja. Znalazłem gorszego browca, którego nie tknąłem przez miesiąc, bo swego czasu kupiłem takie dwa i pierwsze mi nie posmakowało. Nie będę pił niczego dobrego przy tak marnym spektaklu. Ale było coraz gorzej. W butelce stało napoczęte wino, które – kupione w promocji- okazało się kwachem. To będzie dobre w ramach zachowania równowagi z tym co widzę w telewizji. Po wypiciu kwacha nic nie szło lepiej, a wręcz przeciwnie. W szafie nalazłem wstrętną nalewkę domowej roboty, ofiarowaną mi trzy lata temu, o mocy około 60 procent. Zacząłem to pić po drugiej, straconej bramce. Było mi już wszystko jedno co piję i jak oni tam grają. Żadnej nadziei, a w cuda nie wierzę. Za oknami mojego blokowiska panowała martwa cisza, a zawsze, przy golach strzelanych przez naszych, przez otwarte okna, niósł się radosny krzyk. Po kilku kieliszeczkach ohydnej nalewki tortury w telewizji skończyły się. Na ulicy pojawiły się auta i spacerowicze z pieskami. Życie wracało do normy, Ale radości nie było. Mnie po tym spektaklu rozbolała głowa. Tak, tak lepiej marnych transmisji nie oglądać. Głowa wtedy przynajmniej mnie boli.
Czeslaw Cyrul

P.S. Zaznaczam, że pijam rzadko, bo prowadzę sportowy tryb życia. Myślałem że mecz będzie dobrą okazją do połączenia sportowego trybu życia z kibicowaniem reprezentacji. Nie udało się. Wracam do uprawiania sportu na własną rękę.

Komentarze (2):

  1. Avatar
    obatel k

    Od około 2 lat nasza reprezentacja, łącznie z trenerem i prezesem pzpn przepoczwarzyła się w maszynkę biznesową do zarabiania szmalu na krechę. Na krechę, bo kazali z góry wierzyć, że są godni przynajmniej ćwierćfinału a szmalu bo reklamują już chyba wszystko co się da.
    Niestety przyszły jakby zapomniane Mistrzostwa, gdzie trzeba grać a nie odstawiać pic i manianę…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *