Modlitwa o deszcz

Kategorie: Bez kategorii

Zdesperowana pani wójt gminy na ścianie wschodniej powiedziała w tv, że w gminie  dali na mszę, a deszczu jak nie było tak nie ma. Sprawa jest poważna, bo susza przełoży  się na  dochody rolników, a potem na ceny żywności w sklepach. Nowy minister rolnictwa zapowiada finansową pomoc dla rolników. Zdesperowany rolnik, też w tv, wątpi w te zapewnienia, bo rząd nie wypłacił jeszcze podobnych zapomóg za ubiegły rok. Związek pomiędzy modłami o deszcz, a deszczem jest dość przypadkowy. Kościół, gdyby był pewien skuteczności mszy o deszcz, zarządził by je w całym kraju. Nie robi tego, bo obserwuje prognozy w Internecie, a tam jak byk stoi, że deszczu nie będzie, więc msze dowodziłyby tylko, że Pan Bóg naszych księży nie słucha. Dlatego też chytry kościół woli poprzez akty ziemskie wymuszać posłuszeństwo wśród swoich wiernych, do czego potrzebne mu jest PiS w naszym parlamencie. Zapisywanie kanonów wiary w prawie ziemskim jest o wiele bardziej skuteczne niż modlenie się o deszcz. Na deszcz kościół wpływu nie ma.

Można to rozpatrywać następująco. Pan Bóg nie interesuje się pogodą w katolickiej Polsce. Inny punkt widzenia: Boga nie ma, ale to kwestia wiary. Ale skoro Pan Bóg jest i nasza ściana wschodnia gremialnie jest bardzo prokościelna i propisowska to dlaczego tam panuje taka susza. Może to, dla wierzących jakiś znak z góry? Takie rozważania nie mają większego sensu, bo wierzący  będą nadal wierzyć, a niewierzący wierzą w coraz dokładniejsze prognozy pogody. Jednak dla wszystkich obywateli susza da się we znaki i najlepiej zrzucić to na kaprysy pogody. Ta wersja jest najbezpieczniejsza. Co prawda premier Morawiecki, buńczucznie powiedział, że swego czasu pewien premier, podczas powodzi, powiedział, że obywatele powinni się ubezpieczać, a ten rząd jest lepszy, ale przecież rolnikom nic nie da, bo jak wiadomo od niedawna, budżet nie jest z gumy.

Czesław Cyrul

Komentarze (4):

  1. Avatar
    obatel k

    Deszczu nie ma bo „Schetyna zawarł umowę z UE, że się go odmrozi jak w Polsce wróci PO do władzy. Żądamy natychmiastowych wyjaśnień!” T

    To mówiłam ja, niedorzeczniczka Mazurek, ja Samoobronny Obatel, Ja Butapren Terlecki, Ja Ogrodnik Kuchciński, Ja Trampkowy Jumak Brudziński, Ja Rozdupcony po pijaku Meleks Karski i cała reszta naszej załganej komuszej zgraji.

    Tak powiedzą, to nie żart, tylko poczekajmy…

  2. Avatar
    Gonzo

    Jak widać, nawet susza może być wdzięcznym tematem walki ideologicznej.
    Śmiesznie wygląda perspektywa największej od wielu lat siuszy, bardzo śmiesznie.
    Co jest przyczyną suszy? Ale tak bez „najbezpieczniejszego” ztzucania winy na kaprysy pogody i klimatu -chętnie przeczytam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *