Miesięczne archiwum: Czerwiec 2018

Swego czasu Janusz Korwin-Mikke stwierdził, że po ukończeniu 15. lat życia kobieta czerpie mądrość już tylko poprzez nasienie mężczyzny, które on w niej zostawia. W tę teorię  mocno wierzył jego bliski współpracownik. Starał się on dać mądrość, poprzez swoje nasienie,  jak największej ilości kobiet. Niestety okazało się, że zamiast zakażaniem mądrością ów osobnik zarażał kobiety kiłą. Jak to się stało, że mądrość wyznawcy Korwina została zastąpiona kiłą sam Korwin-Mikke nie raczył wytłumaczyć. Poniekąd jednak pokrzywdzone kobiety nabrały mądrości życiowej, by nie zadawać się z prawicowymi politykami. Ale nie o taką mądrość panu pod muszką chodziło.

Z kolei poseł Pięta, też prawicowiec, usiłował zarazić  pewną panią, też miłośniczkę prawicy,  miłością do pracy w spółkach skarby państwa.  Zarażał ją  nocami w hotelach. Jednak zabiegi posła Pięty okazały się jałowe. Z tych, nocnych kontaktów żadna praca w spółce skarbu państwa nie została poczęta. W końcu poseł Pięta zwierzył się, że jest wykończony fizycznie i rezygnuje z prób poczęcia nowej pracy dla oszukanej pani. Za brak skuteczności poseł poniósł w swojej partii konsekwencje polityczne.

Zatem Szanowne Panie, nie należy wierzyć prawicowym politykom, bo albo zarażają nie tym, o czym mówią, albo są bezpłodni. Oczywiście panowie politycy z PiS znacznie częściej i skuteczniej załatwiają pracę we wspomnianych spółkach swoim kolegom, a nie paniom, ale nie należy z tego wyciągać żadnych daleko idących wniosków.

Czesław Cyrul

Poszedłem posłuchać o czym mówią goście wrocławskiego Festiwalu Wolności zorganizowanego na okoliczność rocznicy wyborów do parlamentu z 4 czerwca 1989 roku. Przybyli byli prezydenci Wałęsa, Kwaśniewski i Komorowski. Obecni byli byli premierzy Bielecki i Marcinkiewicz, kilku byłych ministrów i wiceministrów oraz Adam Michnik, cichy akuszer tamtych wyborów. Przybyło trochę byłych opozycjonistów z czasów PRL, którym dzisiejsza polityka ponownie wyznaczyła rolę opozycjonistów, choć wspólnie z kolegami z PiS zwalczali  PRL. W trakcie przerwy kawowej jeden z byłych solidarnościowych opozycjonistów zagadnął mnie: ….w tamtych czasach staliśmy po przeciwnych stronach barykady, a teraz jesteśmy po tej samej stronie. Zbyłem to dyplomatycznym milczeniem, bo do wspólnoty politycznej z PO raczej się nie palę.

Niestety byli prezydenci i premierzy są dzisiaj tylko komentatorami tego co było dawniej i tego, co dzieje się teraz. Ich opisy są słuszne, ale nie pokazujące drogi wyjścia z autorytarnej demokracji, która może przerodzić się w autorytaryzm bez śladów demokracji. W sumie  było to smutnie spotkanie, bo panelisci pokazywali słuszność obranej drogi, ale akceptacja obecnej polityki  przez sporą część społeczeństwa pokazuje, że nie przywiązuje ono zbytniej wagi do wagi tamtych wydarzeń.

Przed salą, gdzie odbywała się debata kilku narodowców ustawiło sprzęt nagłaśniający i atakowało zebranych, na razie słownie. …Komorowski, Kwaśniewski i zdrajco Michniku przyjdziemy po was itp. …Za nasze pieniądze tam obradujecie. …A tymczasem nowy, podziemny parking pod Halą Ludową jest wybudowany za prywatne pieniądze i godzina postoju kosztuje tam 6 złotych. Wynika z tego, że powinien być za darmo. Przekaz narodowców był prosty, krótki i trafiający do głowy przechodnia. Przechodzień nie zastanawia się dlaczego parking  tyle kosztuje, ale denerwuje go, że nie jest za darmo. Przechodzień nie skojarzy tego z milionowymi nakładami na policyjną ochronę rocznic smoleńskich czy zasilanie setkami milionów publicznych mediów. Ów narodowiec kłamał dalej. …Niestety media należą właśnie do tych zdrajców. Też prosty i czytelny przekaz. Ale kilka kanałów publicznej telewizji, kilka programów  publicznego radia oraz kilkanaście publicznych, terenowych stacji radiowych i telewizyjnych pełni teraz role PiS-owskich tub. Także  dziesiątki prawicowych czasopism wspieranych państwowym groszem też pracuje na rzecz PiS. Mówienie zatem, że media należą do opozycji jest zwyczajnym kłamstwem. Ale kłamstwo powtarzane ciągle staje się obiegową postprawdą.  Statystycznego obywatela szczegóły nie interesują. Liczy się przekaz, który go skutecznie przekona. Przekaz kilku narodowców był chwilowo skuteczny i w pełni pokrywał się z obowiązującym przekazem PiS. Nowoczesna aparatura nagłaśniająca pewnie też był pożyczona od PiS-u.

W świecie zwierząt są obserwowane zachowania behawioralne. Jako lekarz weterynarii wiem, że krowy agresywne pierwsze dopychają się do koryta, ale dają mało mleka. Dopiero rolnik musi je odseparować i do żłobu dopuścić te, które są spokojniejsze, ale dają więcej mleka. Mam nadzieję, że wyborcy odseparują w końcu agresywnych i krzykliwych polityków. Ale na to trzeba czasu. Taki np. hałaśliwy poseł Pięta sam się wykluczył. Ale ilu polityków z prawicy zdradza swoje żony i załatwia kochankom posady w spółkach skarbu państwa?  Na mszach biją się w piersi i przekazują sobie znak pokoju, modlą się o zdrowie swoich kochanek  i proszą Boga o  to, by politycznych wrogów szlag trafił. Polski kościół nie potępia takich zachowań. Jego milczenie w sprawach skandali i kłamstw  polityków prawicy jest tego dowodem.  Ale pewnie w kościele panuje pogląd, że to są nasi kłamcy, nasi dranie, przy których księżom dobrze się żyje, więc lepiej siedzieć cicho.

Czesław Cyrul