Polska bezpartyjnością stoi

Kategorie: Bez kategorii

We Wrocławiu i regionie trwa polityczna demonstracja samorządowej bezpartyjności. Antypartyjność okazywana jest przez bezpartyjnych polityków (byłych partyjnych najczęściej) jako cnota. W odróżnieniu od polityków partyjnych są tam ludzie uczciwi, którzy uprawiając politykę uważają się za apolitycznych i dobrze społeczeństwu robiących.

Z ruchów bezpartyjnych pączkują kolejne organizacje bezpartyjnych prezydentów, wójtów itp. Oto np. dolnośląscy „Bezpartyjni Samorządowcy” idą razem z „Dolnośląskim Ruchem Samorządowym” razem do wyborów sejmikowych i niższych szczebli. We wspomnianym DRS aż roi się od byłych partyjnych. We Wrocławiu jednak sprawa się komplikuje.  Bezpartyjni   Samorządowcy popierają kandydaturę Katarzyny Obary- Kowalskiej na prezydenta miasta. Jerzy Michalak z DRS, który jest w koalicji z Bezpartyjnymi Samorządowcami też chce być prezydentem i wyłamał się z „Bezpartyjnych Samorządowców” i utworzył nowy komitet, też oczywiście bezpartyjny, „Idzie Nowe”. Wspomniani kandydaci mają bardzo skromne poparcie sondażowe.

Kandydat związany z Ruchem „Kukiz 15”  też zarejestrował komitet, ale o zupełnie innej nazwie. Mamy tu  kolejne stadium rozwoju bezpartyjnej polityki. „Kukiz 15”, który de facto jest partią, choć formalnie chyba  stowarzyszeniem, atakował mocno partie upatrując w nich same zło. Wspomniany kandydat pewnie stwierdził, że antypartyjny Kukiz 15 też jest passe i poszedł dalej. Jest to kolejne stadium rozwoju bezpartyjności.

W kolejnych wyborach wspomniani bezpartyjni  uznają, że ich bezpartyjne, ale polityczne organizacje już się upartyjniły, albo skompromitowały i powołają nowe bezpartyjne ruchy. W ten sposób zaciera się ślady swoich błędów i niepowodzeń, a ukazuje się kolejną, po liftingu, świeżość bezpartyjną, wspartą sztuczną cnotliwością i niechęcią do polityki i polityków partyjnych szczególnie. Dodam, że zarejestrowane w regionie komitety wyborcze są przede wszystkim  bezpartyjne i apolityczne, ale tworzą je zazwyczaj członkowie partii lub ich sympatycy. Poza tym zarejestrowanie komitetu wyborczego jest łatwiejsze i zazwyczaj kończy on swój żywot po wyborach i wyborcy zapominają, że coś takiego było. Z założeniem partii politycznej i potem z jej rozwiązaniem sprawa jest bardziej skomplikowana.

Generalnie nie dziwię się takiej ucieczce od partii politycznych. Partie same zapracowały sobie na tak złą reputację. Pracowali na tę reputację w dużej części dzisiejsi bezpartyjni politycy, którzy wcześniej nabroili w partiach, a teraz udają cnotliwych bezpartyjnych.

Czesław Cyrul

Komentarze (8):

  1. Avatar
    Wro44

    Pełna racja. Panie Czesławie. Pełen szacunek za trwanie przy swoim szyldzie! Jestem na drugim biegunie światopoglądowym, ale jak słyszę o „bezpartyjnych” z PO, .N w upadłości itp to naprawdę śmiech mnie ogarnia. Z jednej strony „internety” nie zapominają, z drugiej może 30% świadomie X postawi. Niestety.

  2. Avatar
    obatel k

    „Bezpartyjność” w wydaniu samorządowym to w 80% wygodna opcja dla korytowych, merkantylnych cwaniaczków. Ukrywają w ten sposób swoją przeszłość o szerkim spektrum upartyjnienia bądź chwilowe kłótnie z byłymi kolegami partyjnymi. W naszym regionie jako „bezpartyjni” występują i Raczyński i Michalak i Dutkiewicz. Przy każdym rozdaniu „bezpartyjni” inaczej 😉
    Oczywiście nie wspominam o takim umysłowym talibanie jak Pis bo dla jego kandydatów i wyborców powodem wręcz chwały jest merdanie ogonkiem przed żoliborskim bezzębnym panem a nie lokalnymi społecznościami

    1. Avatar
      Wro44

      Nie obrażaj wyborców. Jestem wyborcą pis. Nie mam ogona, nikomu nie merdam a pisowi dołożyć potrafię. Jak narazie z szyldów partyjnych rezygnują lokalni działacze PO i .N czemu wcale się nie dziwię. Pozdrawiam.

  3. Avatar
    obatel k

    Przecież nie obrażam, mówię jak jest. Kandydaci z pisu nie wstydzą się tej partii bo tam modus operandi to karne wojsko pod butem prezesa a nie zabawa w jakieś samorządy, których bolszewicki pis z natury nie rozumie. Coś tam niby obiecują a każdy wie, że jak coś to będzie na pstryknięcie palcami tylko stawianie pomników nielota lub wyjmowanie kolejnych placów z przestrzeni miast na potrzeby tych pomników (Warszawa). Ich wyborcy chyba to wiedzą

  4. Avatar
    obatel k

    Do Pani Mirki czułem 4 lata temu sporo sympatii bo łatwo obnażała braki i nieudolności Dutkiewicza. Tylko, że ona przez 4 lata posłowania zniknęła, nie ma nic do powiedzenia, siedzi w 15 rzędzie i nie zabiera głosu. Dramatem Wrocławia jest kolejny raz wybór między nowym wcieleniem starego a kimś takim jak Mirka czyli bezwolną panią, która wprawdzie celnie punktuje dotychczasową sitwę ale jest od komuchów i byłaby sterowana przez bezzębnego towarzysza…

  5. Avatar
    Wro44

    Pełna zgoda co do Kandydatki. Zero wystąpień, zero pomysłów. Tak sobie tylko myślę że Himalaje absurdu zostały we Wrocławiu już osiągnięte. Liczy się tylko Sutryk i Mira. Sutryk – wiadomo – „by było jak było”. Mira? Nie wiem, ale wiem że wystarczy już tego układu zamkniętego i człowiek „zawód dyrektor” niczego nie zmieni. A bezzębny to był Tow. Shrek tylko licówki sobie przykleił 🙂 Mogę się zgodzić że PiS to socjaliści w swerze ekonomicznej. Pozdrawiam 🙂

  6. Avatar
    obatel k

    🙂 Powtarzamy razem: KO-MU-CHY. Komuchy po prostu, mentalna sowiecka hołota, nieznosząca i niepotrafiąca odnaleźć się we współczesnej Europie, współczesnym prawie i standardach cywilizacji nie-ruskiej.

Pozostaw odpowiedź obatel k Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *