Poker regionalny

Kategorie: Bez kategorii

Wszystko wskazuje na to, że PiS i Bezpartyjni Samorządowcy będą rządzić Dolnym Śląskiem.   Przegrana PO (Koalicji Obywatelskiej) w regionie to  następstwo wieloletnich wojen wewnętrznych w partii,  transferów pomiędzy Nowoczesną, a PO, itp. W efekcie  tych wojenek  samorządowcy mający swoje korzenie w PO  przeszli do Bezpartyjnych i teraz bratają się z PiS.  W zamian za to bratanie się PiS obiecuje samorządowcom posady w spółkach i oczywiście kluczowe stanowiska w zarządzie województwa. Obiecuje także rządowe pieniądze na inwestycje w regionie. Gdyby powstała koalicja Bezpartyjnych Samorządowców z Koalicją Obywatelską samorząd województwa byłby w zdecydowanej opozycji do rządu i podążając za tokiem myślenia prezesa Kaczyńskiego, warczący samorząd nie mógłby liczyć na względy PiS-oskiej centrali.   Tak sojusz w Sejmiku Bezpartyjni Samorządowcy z PiS mogą właśnie  uzasadnić: idziemy ręka w rękę z PiS, bo to regionowi się opłaci. Przy okazji  samorządowcy  dostaną liczne synekury w spółkach skarbu państwa. Skoro tak będzie, to  samorządowcom przybędzie  od razu wielu nowych zwolenników, bo nic tak nie przyciąga do polityki jak pieniądze.

Bezpartyjni Samorządowcy są w bardzo komfortowej sytuacji także w przypadku ewentualnej przegranej PiS w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Jeżeli przegra w nich PiS, a wygra PO i zmieni się rząd, Bezpartyjni Samorządowcy zrezygnują z koalicji w sejmiku z PiS i zaproponują współpracę PO. PO to przyjmie, bo nie będzie miała innego wyboru. Samorządowcy zachowają swoje stanowiska i wpływy z spółkach skarbu państwa, bo takie postawią warunki, a PO będzie musiała je przyjąć. Ewentualny nowy rząd nadal  będzie patrzeć przychylnym okiem na dolnośląski samorząd, co uchroni region przed ewentualnym represjami ze strony centrali.

Zatem Bezpartyjni Samorządowcy w sejmiku czy z PiS, czy z PO,  zachowają swoje wpływy i posady. W czepku urodzeni. Jednak nasza krajowa i regionalna polityka bywa nieprzewidywalna i nowe scenariusze mogą postawać z dnia na dzień. Realne jest także dotrwanie  z samorządzie koalicji bezpartyjnych z PiS do końca kadencji lub może ona nawet w ogóle nie powstać, bo PO jeszcze próbuje rozmawiać z bezpartyjnymi, ale karty w tej grze ma o wiele słabsze.

Czesław Cyrul

Komentarze (1):

  1. Avatar
    obatel k

    Te rzekomo „apartyjne” wygłodniałe stwory to się już kręciły w swej apartyjności wokół PO, Dutkiewicza, Kukiza… Przyszedł czas na zaofiarowanie swych wdzięków sowieckim bolszewikom. Cóż, taka natura cór korynckich

Pozostaw odpowiedź obatel k Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *