W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku junta generała Jaruzelskiego wprowadziła w Polsce stan wojenny. Wydawać by się mogło, że wszyscy wiemy co i kiedy miało miejsce. Po ostatnich wydarzeniach w kraju, mam jednak wątpliwości.

Czytaj dalej

W Brukseli odbył się szczyt Unia Europejska – Turcja, na którym osiągnięto porozumienie w sprawie powstrzymania fali emigrantów do Europy. Jak zwykle w takich sytuacjach ogłoszono pełen sukces i wszyscy w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku rozjechali się do domów, a właściwie pojechali do Paryża ratować nas przed klimatyczną zagładą.

Czytaj dalej

Platforma Obywatelska przygotowuje się do wyboru nowego szefa. Kandydatów jest trzech, ale liczy się tylko dwóch: Grzegorz Schetyna i Tomasz Siemoniak. Ten pierwszy znany jest jako sprawny organizator i mistrz w partyjnych rozgrywkach. Atutem drugiego jest wsparcie ze strony ustępującego kierownictwa partii. Obaj jeżdżą po Polsce i usiłują poszerzyć bazę swoich zwolenników.

Czytaj dalej

Po atakach terrorystycznych w Paryżu prezydent Francji zakomunikował światu, że mamy do czynienia z wojną. Nie wyjaśnił jednak z kim jest ta wojna. Z terroryzmem – ktoś odpowie. Ale terroryzm to jest metoda walki, a nie państwo, naród, czy jakiś inny podmiot. Początkowo w ogóle nie ujawniano kim są napastnicy, chociaż wszyscy się domyślali. Poprawność polityczna ciągle jednak dla zbyt wielu okazuje się przeszkodą nie do pokonania. Media podają arabskie nazwiska zabitych morderców, a jednocześnie mówią, że jeden z nich był Francuzem, a inny Belgiem. Równie dobrze można powiedzieć, że to Marsjanie. Ta metoda ćwiczona jest już od dawna – tak jak naziści zastąpili Niemców, tak terroryści zastępują islamistów.

Czytaj dalej

Wydarzenia polityczne w ostatnich dniach mocno przyspieszyły. Mamy wreszcie za sobą dymisję najgorszego po 1989 roku rządu. Odbyło się to w dodatku w żenującej oprawie, jaką było agresywne i prostackie wystąpienie Ewy Kopacz przed nowym Sejmem. Na szczęście przemawiający wcześniej prezydent Andrzej Duda oraz marszałek senior Kornel Morawiecki sprawili, że na politykę możemy patrzeć z większą nadzieją.

Czytaj dalej

Mój kolega Waldek „Major” Fydrych prowadzi bloga pod nazwą „Krasnoludki i Gamonie”. Patrząc na ostatnią serię porażek Platformy Obywatelskiej w obszarze polityki zagranicznej, przyszło mi do głowy to określenie. Bo ileż to było naśmiewania się z dyplomacji pod rządami PiS. I jednocześnie zaklęć o rzekomych sukcesach geniuszy dyplomatycznych z PO.

Czytaj dalej

Były sobie dwie psiapsiółki. Jedna realizowała się w zacnym zawodzie lekarza, druga w roli katechetki. Obie postanowiły jednak sprawdzić się w polityce i tak lekarka została premierem, a katechetka ministrem spraw wewnętrznych. Gdyby obie swoje podwórkowe politykowanie zakończyły na pogaduchach psiapsiółek, to może obciach pozostałby tylko w kraju. Ale wmieszały się w politykę międzynarodową i mamy do czynienia z prawdziwą tragedią.

Czytaj dalej

Imigracja Afrykanów i Azjatów do Europy to chyba najgorętszy obecnie temat. Eurokraci pozbawieni wizji i decyzyjności, przypomnieli sobie nagle znane doskonale Polakom hasło „solidarność”. Trwoga, to do Boga. Apele, granie na emocjach, wypominanie nam, że 20 milionów naszych rodaków żyje poza Polską – tak z nami rozmawia niejaki Juncker. Król Europy tym czasem schował się gdzieś głęboko i milczy. Powinniśmy powiedzieć językiem Platformy, że nienawistnie milczy. Bo czymże są te rozedrgane reakcje polityków europejskich, dorównujące histerycznym podrygom premier Kopacz?

Czytaj dalej

Pod takim tytułem napisałem książkę, która od dzisiaj jest w sprzedaży. Na bogato ilustrowanych kartach tej pozycji znajdą Państwo opis wydarzeń z ostatnich trzydziestu kilku lat oraz osób i miejsc z nimi związanych. Jest to moje osobiste spojrzenie na sprawy ważne dla wielu wrocławian, a nasze miasto zajmuje tu centralne miejsce.
Serdecznie zapraszam na wieczór autorski w najbliższą niedzielę (6 września), godz. 17:00, Stary Klasztor, ul. Purkyniego 1 we Wrocławiu.

wieczor_autorski_GrzelczykDSC_4999

Zbliża się oficjalne otwarcie budowanego od wielu lat Narodowego Forum Muzyki. Wrocławscy filharmonicy, no i oczywiście melomani, zyskują jedną z najnowocześniejszych sal muzycznych w Europie. Cieszy się prezydent Wrocławia, cieszy się dyrektor NFM, cieszą się wrocławianie. Tylko o pieniądzach nikt nie mówi, w końcu publiczne, czyli niczyje.  200, czy 400 milionów – co za różnica? Ale nie mówi się też o jeszcze jednym aspekcie tej inwestycji.

Czytaj dalej