Miesięczne archiwum: Marzec 2014

Był taki film (w roli głównej Tommy Lee Jones) przedstawiający pracę amerykańskich szeryfów. Zresztą, przykładów hollywoodzkiego kina można by przytoczyć więcej. Dzisiaj za pośrednictwem Gazety mieliśmy możliwość zapoznania się z rodzimą produkcją filmową prezentującą działania naszych miejscowych, wrocławskich szeryfów.

W jednym z parków funkcjonariusze Straży Miejskiej zarzucają młodemu człowiekowi picie alkoholu w miejscu publicznym i w związku z tym usiłują go wylegitymować. Ten odmawia, twierdząc, że alkoholu nie pił. Funkcjonariusze używają siły, wpychają chłopaka do radiowozu, zakuwają w kajdanki i kierują się do komisariatu. Tam badanie na zawartość alkoholu potwierdza wersję zatrzymanego (wynik: 0,0). Szeryfom jednak nie przeszkadza to w wymierzeniu dwóch mandatów: za picie alkoholu i za odmowę okazania dokumentów.

Czytaj dalej

„Historia nauczycielką życia” głosi starożytna sentencja. Często lubimy ją powtarzać, ale chyba nie bardzo zastanawiamy się nad sprawdzalnością tej tezy. Ostatnie wydarzenia na Ukrainie i nagłe zainteresowanie polskich polityków sprawami bezpieczeństwa narodowego, każą w to wątpić.

 

flaga
I wojna światowa
Po jej zakończeniu w Europie powstało, czy też odrodziło się, wiele państw. Ich granice były też często pewnym kompromisem, nie do uniknięcia w sytuacji etnicznej naszego kontynentu. Gwarantem tego nowego ładu miały być zwycięskie mocarstwa i powołana przez nie Liga Narodów. Nie minęło 20 lat od zakończenia wojny, a cały układ zaczął się sypać jak domek z kart. Najpierw Austria, potem Czechosłowacja, w końcu Polska. Jedną z przyczyn, a w każdym razie pretekstów, było dążenie Niemiec do włączenia Wolnego Miasta Gdańska do Rzeszy oraz połączenie jej z Prusami Wschodnimi.
II wojna światowa
W jej wyniku nie tylko zmieniają się granice państw, ale powstają też strefy wpływów: sowiecka i zachodnia. W tej pierwszej niestety, znajduje się Polska, której tak za wierny sześcioletni wojenny sojusz odpłacili Amerykanie i Brytyjczycy. Ci sami światowi geniusze polityki zgodzili się na inkorporację połowy Prus do Związku Sowieckiego. W efekcie w granicach NATO mamy rosyjską enklawę królewiecką, bezpośrednio zagrażającą Polsce (tak, jak Prusy w 1939).
1994
Ukraina godzi się na oddanie głowic nuklearnych (pozostałość po ZSRS) w zamian za gwarancje bezpieczeństwa i integralności terytorialnej swojego państwa. Memorandum budapeszteńskie w tej sprawie podpisują Rosja, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania. Brzmi znajomo?
2014
Minęło 20 lat, Krym zajmowany jest przez Rosję, mieszkańcy półwyspu w referendum decydują o oderwaniu się od Ukrainy, a Rosja oczywiście chętnie weźmie ich pod swoją opiekę. Co robią mocarstwa zachodnie? Straszą sankcjami wizowymi i… nadal robią interesy z Rosją. Tylko Donald Tusk dał się wypuścić z retoryką wojenną. Mówię tak, bo wątpię w szczerość jego działań. Przez siedem lat rządów PO można było odnieść wrażenie, że premier nawet nie wie, gdzie jest Ukraina. Minister spraw zagranicznych jego rządu wyszydził i oficjalnie odrzucił tzw. politykę jagiellońską, orientując się wyłącznie na Niemcy.
Z pewnością można się z historii wiele nauczyć. Ale czy uczniowie są wystarczająco zdolni?

Apelowałem ostatnio do polityków nowej lokalnej koalicji PO-Dutkiewicz o podjęcie działań w celu skonsumowania tej politycznej ugody. Miałem na myśli oczywiście decyzje dające poprawę warunków życia we Wrocławiu i województwie. Za przykład posłużyła mi dotychczasowa wieloletnia niemoc w rozwiązywaniu problemów komunikacyjnych. Na tym polu niestety cisza dalej trwa.

batonik

Czytaj dalej

Biuro propagandy urzędu miejskiego znowu w natarciu. „Więc, drodzy wrocławianie: nie jest prawdą, że Wrocław przestaje być miastem zieleni, tak jak to sami widzicie. To omamy. W samym 2013 roku wycięto co prawda ok. trzy tysiące drzew, ale Wrocław będzie jeszcze bardziej zielony, bo tak mówi prezydent. Nie dość, że będzie zielony, to jeszcze będzie miał metro, no prawie metro…”

metrobus

Czytaj dalej