Porażka dyplogamoni

Kategorie: Bez kategorii

Mój kolega Waldek „Major” Fydrych prowadzi bloga pod nazwą „Krasnoludki i Gamonie”. Patrząc na ostatnią serię porażek Platformy Obywatelskiej w obszarze polityki zagranicznej, przyszło mi do głowy to określenie. Bo ileż to było naśmiewania się z dyplomacji pod rządami PiS. I jednocześnie zaklęć o rzekomych sukcesach geniuszy dyplomatycznych z PO.

dyplogamonie

A jaka jest rzeczywistość po ośmiu latach rządów Platformy? Sikorski oficjalnie odrzucił wcześniejszą strategię budowania sojuszy Polski w oparciu o państwa Europy Środkowej i Wschodniej. Po czym złożył hołd lenny Niemcom, wzywając je do przejęcia europejskiego przywództwa. Po kilku latach widzimy skutki tej polityki – Niemcy nie oglądając się na unijnych partnerów podpisują z Rosją (rzekomo objętą sankcjami) umowę o budowie gazociągu Nordstream II. Dodatkowo Platforma godzi się na przyjmowanie praktycznie nieograniczonej i trudnej do opanowania liczby imigrantów. To z kolei doprowadza do zerwania tak mozolnie budowanej solidarności państw środkowoeuropejskich z Grupy Wyszehradzkiej, poszerzonej o Rumunię. Żeby tego było mało, to ambasador Rosji w Polsce publicznie ogłasza, że nasze dwustronne stosunki są najgorsze od 1945 roku. Czyż to nie dyplogamonie doprowadziły do takiej sytuacji?

A w tym czasie prezydent Andrzej Duda ma świetne, znakomicie przyjęte przemówienie w ONZ.  Podczas uroczystej kolacji ma miejsce przy głównym stole bezpośrednio obok prezydenta Stanów Zjednoczonych. Przy tym samym stole jest też prezydent Rosji i sekretarz generalny ONZ. Jaka jest reakcja w kraju? Media prorządowe w minimalnym stopniu relacjonują wizytę prezydenta w USA, a zdjęcie z kolacji jest tak skadrowane, aby nie było na nim widać Andrzeja Dudy. Zabolała ta wizyta Platformę, oj zabolała.

A może pani Barbara Zdrojewska ma jakieś poglądy w sprawie polityki zagranicznej? Chętnie bym poznał.

Komentarze (1):

  1. Wyklęty

    Przed prezydentem spore wyzwanie. Teraz Duda musi prostować i poprawiać co popsuły gwiazdy platformersów w polityce zagranicznej.
    Spokojnie da sobie radę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *