Ile nas kosztuje WKS? Mam odpowiedź!

Kategorie: Bez kategorii

List z odpowiedzią na moje zapytanie przyszedł już w czwartek, jednak postanowiłem nie psuć Państwu długiego weekendu…

RCzepil_odpowiedź

Okazało się, że w tym roku (i to jedynie do połowy sierpnia) przekazano Śląskowi z miejskiej (czyli naszej) kasy 12 100 000 zł – słownie: dwanaście milionów sto tysięcy złotych. A Państwo na co przeznaczyliby taką sumę pieniędzy? Bo mi przychodzi do głowy kilka lepszych pomysłów…

Komentarze (7):

  1. Piotr Dziubiński

    Panie Rafale,

    Dobrze by było gdyby Pan, oprócz kwoty dofinansowania, podał jakieś odniesienie do innych wydatków miasta. „Sucha” kwota może i jest szokująca dla przeciętnego obywatela, ale dla przykładu, jakieś 15 razy więcej (175 mln) pójdzie na budowę Narodowego Forum Muzyki… To jest, według Pana, lepsza promocja miasta? Według mnie, biorąc pod uwagę, że miasto będzie dofinansowywało każde, znaczące wydarzenie kulturalne, które będzie się tam odbywało, to taka „studnia bez dna” do pochłaniania funduszów z kasy miejskiej.

    Mam też pytanie do Pana. Jeśli uważa Pan, że miasto nie powinno „pomagać” Śląskowi – Jaki ma Pan pomysł na wykorzystanie Stadionu Miejskiego? Nie ma we Wrocławiu bardziej utytułowanej drużyny piłkarskiej (z całym szacunkiem dla kobiecego zespołu AZS AWF, który niestety nie budzi takiego zainteresowania). Mam wrażenie, że wszystkie obiekty, które przestają spełniać swoje podstawowe funkcje, szybko popadają w ruinę – patrz: Dworzec Świebodzki – nikt nie chciał dopłacać relatywnie małych kwot do jego utrzymania, dziś trzeba przeznaczyć ogromne pieniądze chcąc przywrócić jego podstawową funkcjonalność. Innym przykładem, trochę na czasie, Wytwórnia Filmów Fabularnych, czyli CeTA.

    Z drugiej strony, pisze Pan o kilku pomysłach, proszę się nimi podzielić. Pozdrawiam

      1. Mateusz

        Szanowny Panie Rafale,

        Coś w Pańskich postach kompletnie nie gra – skoro Pan ma kilka lepszych pomysłów na to, co możemy zrobić z kwotą, która idzie na WKS, to dlaczego Pan pozostaje zwolennikiem finansowania klubu („nie jestem przeciwnikiem finansowania WKS-u)?

        Nie ulega wątpliwości, że mamy we Wrocławiu znacznie pilniejsze potrzeby, na które moglibyśmy przeznaczyć te pieniądze, ale w Pańskim stanowisku da się dostrzec pewną niespójność. Albo jest się za, albo jest się przeciw, nie można podać w wątpliwość samo finansowanie klubu tylko po to, żeby w Dutkiewicza uderzyć, a potem stwierdzić, że Pan tylko ma wątpliwości odnośnie ‚okrężnej drogi’ jaką kasa trafia do klubu.

        Więc trzeba zadać podstawowe pytanie – czy Miasto Wrocław powinno wspierać finansowo WKS Śląsk, czy nie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *