Archiwum kategorii: Bez kategorii

Ostatnio na łamach Gazety Wrocławskiej ukazał się artykuł insynuujący, jakoby Radio Rodzina było „tubą PiS-u”. Wypowiedź ta przypisana jest bliżej nieokreślonemu posłowi z Platformy Obywatelskiej „który woli pozostać anonimowy”. Niezmiernie mnie to dziwi, gdyż nie zauważyłem aby politycy tej partii byli w jakikolwiek sposób dyskryminowani.

Artykuł można przeczytać pod poniższym linkiem: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/4688904,wroclaw-poslowie-pis-bronia-radia-rodzina-bo-jest-ich-tuba,id,t.html

To prawda, że jesteśmy zapraszani do rozmów o Wrocławiu i Dolnym Śląsku. Sam jako samorządowiec biorę w takich rozmowach udział, ale w rozmowach tych zazwyczaj biorą też udział przedstawiciele innych formacji – z innym spojrzeniem na nasze wspólne sprawy. I nie chodzi tu tylko o sprawy światopoglądowe, gdyż w Radio Rodzina poruszane są także tematy związane z regionem, rozwojem Dolnego Sląska i Wrocławia, inwestycji, finansów. To stałe tematy rozmów. Rozmów, które polegają na dyskusji osób o różnych poglądach, nie zaś na monologu.

Autorka artykułu powołując się na anonimowego posła Platformy Obywatelskiej i jego wypowiedź „Przecież to tuba propagandowa PiS-u. Wystarczy sprawdzić, kto tam przychodzi” pokazuje, że najwyraźniej nigdy nie poświęciła chwili na posłuchanie jakiejkolwiek audycji. Dlatego też zachęcam do nastrojenia radia i przekonanie się, jak wyglądają te „propagandowe” rozmowy.

W dotychczasowej karierze politycznej zostałem już dwukrotnie obdarzony Państwa zaufaniem. Teraz po raz kolejny będę starał się o mandat radnego rady miejskiej Wrocławia – tym razem mając za sobą solidne wsparcie. Dlatego dzisiejszą notkę chciałbym poświęcić na prezentację osób, które zaszczyciły mnie udziałem w komitecie honorowym.

„Doceniam zainteresowanie Rafała Czepila. Moim zdaniem dobrze wywiązuje się z obowiązków radnego miejskiego” – tymi słowami ocenił mnie nie kto inny, jak sam Rafał Dutkiewicz. Miało to miejsce na antenie Radia Rodzina, w odniesieniu do moich zapytań dotyczących sytuacji finansowej Wrocławia. Nie ukrywam, że słowa uznania ze strony jednego największych politycznych oponentów bardzo mnie zmotywowały do dalszych działań. Bardziej jednak zależy mi na poparciu zwykłych wrocławian, którym poświęcam swoją pracę w Radzie Miasta.

W nadchodzących wyborach liczy się każdy głos – i każdy z nich jest jednakowo ważny. Nie wystarczyłoby mi zapewne czasu na przedstawienie każdej osoby, która mnie wspiera.  Przedstawię Państwu zatem ludzi, którzy zdecydowali się na uczestnictwo w moim komitecie honorowym. Jestem dumny z tego, że tak znaczące postaci związane z Wrocławiem zdecydowały się mnie wesprzeć w tak ważnym dla naszego miasta momencie.

27_10_2014_1

Krzysztof Grzelczyk – legendarny działacz Solidarności, a także były wojewoda dolnośląski. W latach 1978 – 1979 był Rzecznikiem Studenckiego Komitetu Solidarności we Wrocławiu, w 1979 współzałożyciel i rzecznik Klubu Samoobrony Społecznej we Wrocławiu, w 1980 założyciel NZS w Instytucie Nauk Politycznych Uniwersytetu Wrocławskiego, w 1981 sekretarz redakcji Radia Solidarność. Co nie powinno dziwić, w czasie stanu wojennego był internowany. Po 1989 roku dalej aktywnie działał politycznie: W 1990 został wicedyrektorem Biura Rady Miejskiej Wrocławia i dyrektorem Biura Promocji Miasta i Współpracy z Zagranicą w Urzędzie Miejskim Wrocławia. W latach 2005 – 2007 pełnił zaś funkcję Wojewody Dolnośląskiego.

Prof. Jan Waszkiewicz – działacz samorządowy i pierwszy marszałek Dolnego Śląska. W latach 1995–1998 zajmował stanowisko zastępcy dyrektora Biura Rozwoju Wrocławia. Z ramienia AWS sprawował mandat radnego sejmiku dolnośląskiego. W latach 1998–2001.
Dariusz Sztylka – postać będąca legendą piłkarskiego Śląska. Wieloletni zawodnik i kapitan zespołu, z którym zdobył Puchar Ekstraklasy, wicemistrzostwo Polski oraz mistrzostwo Polski. W barwach Śląska rozegrał 263 oficjalnych spotkań. Dyplomowany Menedżer Piłki Nożnej oraz trener II klasy. Trener UEFA „B”. Współzałożyciel i trener Piłkarskiej Akademii Mistrzów „Olympic” Wrocław.

Adam Komar – prezes fundacji „Potrafię Pomóc”. Łączy obowiązki z pracą zawodową jako współwłaściciel dużej firmy. Angażując się w problematykę (nie)pełnosprawności za cel postawił sobie walkę o szacunek i zrozumienie społeczne dla osób (nie)pełnosprawnych. Pomysłodawca i przewodniczący „Kongresu Organizacji Pozarządowych Na Rzecz Dzieci Niepełnosprawnych” stawia na współpracę z partnerami z innych organizacji oraz z szeroko rozumianymi władzami, zależy mu na poprawie życia i dostępu do opieki gwarantowanej konstytucyjnie przez Państwo.

Jacek Świat – poseł na Sejm RP. Od 1980 działał w NSZZ „Solidarność”. W okresie stanu wojennego internowany. Uczestniczył też w wydawaniu podziemnej prasy m. in. „Solidarności Dolnośląskiej”, wydawanej przez Solidarność Walczącą. W 1990 był współzałożycielem Porozumienia Centrum. W latach 90-tych m. in. rzecznik prasowy Poczty Polskiej we Wrocławiu. Od 2011 poseł Rzeczpospolitej.

Dawid Jackiewicz – lider dolnośląskiego Prawa i Sprawiedliwości, europoseł. Założyciel Ruchu Odbudowy Polski, obecnie lider Prawa i Sprawiedliwości, prezes zarządu okręgu we Wrocławiu. W latach 2002-2003 radny Rady Miejskiej Wrocławia. W 2003 zrzekł się mandatu w związku z objęciem funkcji zastępcy prezydenta miasta Wrocławia. W latach 2005 – 2014 poseł na Sejm (pełnił funkcje wiceprzewodniczącego i przewodniczącego Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, wiceprzewodniczący Komisji Skarbu Państwa). Od 2014 roku poseł do Parlamentu Europejskiego.

Jeszcze kilka lat temu z wielką pompą ogłaszano program „100 kamienic”, w związku z którym rokrocznie miała być odnawiana właśnie taka liczba budynków komunalnych. Niestety, cel ten osiągnięto dopiero po paru latach, aby potem po cichu wycofać się z pomysłu.

Jaki jest więc obecny stan pięknych niegdyś wrocławskich czynszówek? Wystarczy wybrać się na spacer po Europejskiej Stolicy Kultury, aby ocenić to samemu. Mimo niewątpliwych zmian na lepsze, na mniej eksponowanych ulicach wciąż przeważają sypiące się budynki, których stan techniczny pogarsza się z roku na rok. Wystarczy podać przykład Nadodrza czy Przedmieścia Oławskiego. Tymczasem, są to dzielnice o niepowtarzalnym charakterze, wymagające jednak podjęcia zdecydowanych działań.

wsk
Stan wrocławskich kamienic najprościej jest ocenić
wybierając się na spacer po Nadodrzu i Przedmieściu
Oławskim.

Dlatego też uważam, że zaniechany przez władze miasta program powinien być kontynuowany – postulowałbym jednak skupić się tym razem nie tylko na głównych arteriach miasta. W końcu remonty mają przede wszystkim służyć mieszkańcom, a nie turystom. Widzę tutaj ogromny, niewykorzystany potencjał rad osiedlowych. To tam działają ludzie, którzy najlepiej znają potrzeby mieszkańców okolicy. Jednocześnie współpraca z nimi powinna doprowadzić do inwentaryzacji posiadanych zasobów. Jestem przekonany, że istnieje wiele lokali komunalnych które mogą stać się domami dla szukających mieszkania rodzin.

Mam nadzieję, że w końcu uda się zadbać o wrocławskie budynki komunalne. Póki co w mediach dominują niestety informacje o kamienicach przygotowanych do wyburzenia, zamiast przeprowadzenia solidnego remontu. Zważywszy na fakt, że większość obiektów o których mowa ma już ponad sto lat, mamy coraz mniej czasu na zmiany.

W poprzednim wpisie informowałem Państwa o moim zapytaniu, skierowanym do prezydenta Rafała Dutkiewicza. Dzisiaj mam przyjemność powiadomić o uzyskanej odpowiedzi.

Przypominam, że zapytanie dotyczyło zadłużenia miasta i związaną z nim obsługą kredytowania. Zadałem następujące pytania:

1) Jakie jest zadłużenie spółek prawa handlowego założonych, przejętych i nabytych przez miasto Wrocław (dalej: tzw. spółki „miejskie”) oraz spółek prawa handlowego gdzie udział/wkład miasta Wrocławia wynosi 50 % i więcej?

2) Ile wynosi całkowita kwota wymagalnych zobowiązań z tytułu kredytów i pożyczek w 2014 r., w tzw. spółkach „miejskich” oraz spółkach prawa handlowego gdzie udział/wkład miasta Wrocławia wynosi 50 % i więcej?

3) Ile wynosi całkowita kwota niewymagalnych w 2014 r. zobowiązań z tytułu kredytów i pożyczek w tzw. spółkach „miejskich” oraz spółkach prawa handlowego gdzie udział/wkład miasta Wrocławia wynosi 50 % i więcej?

4) Ile wynosi całkowita kwota zadłużenia tzw. spółek „miejskich” wynikająca z tzw. elastycznej linii kredytowej (limity na rachunkach bankowych)?

Właśnie otrzymałem odpowiedź, którą prezentuję poniżej:

RCzepil_odpowiedź_budzet

Co Państwo o tym sądzą? Przypominam, że podane kwoty dotyczą miejskich SPÓŁEK – zadłużenie miasta to osobny temat…

Informacja o moim najnowszym zapytaniu obiegła już lokalne media. Dla ciekawych, jakie dokładnie tematy w nim poruszam, zamieszczam skan listu. Adresat jest niezmienny i jest nim oczywiście pan prezydent Rafał Dutkiewicz.

RCzepil_zapytanie_25_08_2014

Poinformuję Państwa niezwłocznie, gdy tylko otrzymam odpowiedź. Polecam obserwować mojego bloga, zapraszam też do kontaktu poprzez Facebook’a!

www.facebook.com/Czepil.Rafal

List z odpowiedzią na moje zapytanie przyszedł już w czwartek, jednak postanowiłem nie psuć Państwu długiego weekendu…

RCzepil_odpowiedź

Okazało się, że w tym roku (i to jedynie do połowy sierpnia) przekazano Śląskowi z miejskiej (czyli naszej) kasy 12 100 000 zł – słownie: dwanaście milionów sto tysięcy złotych. A Państwo na co przeznaczyliby taką sumę pieniędzy? Bo mi przychodzi do głowy kilka lepszych pomysłów…

Można odnieść wrażenie, że w naszym mieście żyją sami bogacze. Jak bowiem inaczej można wytłumaczyć fakt, że władze lekką ręką finansują z naszych pieniędzy piłkarski WKS? Postanowiłem poszukać odpowiedzi u źródła i złożyłem zapytanie w tej sprawie do samego prezydenta, Rafała Dutkiewicza. Długo można by wyliczać sytuacje, w których pieniądze ze spółek zależnych od miasta w niejasnych okolicznościach były transferowane na konto klubu. Przypomnę choćby tajemniczą pożyczkę sponsorowaną przez MPWiK na kwotę czterech milionów złotych.

To, co obecnie nastąpiło, jest jednak moim zdaniem szczytem bezczelności. Otóż, piłkarze WKS-u będą reklamować maraton organizowany przez Młodzieżowe Centrum Sportu. Moim zdaniem jest to kolejny, zakamuflowany sposób na finansowanie klubu. A do tego jawna kpina z mieszkańców w sytuacji, gdy miasto nie ma pieniędzy na należyte utrzymanie obiektów sportowych. Załączam skan listu, który wysłałem w tej sprawie do prezydenta miasta. Czy zapomniałem o czymś wspomnieć? Czekam na Państwa uwagi!

Zapytanie Rafała Czepila do prezydenta Dutkiewicza
P.S. Już po wysłaniu zapytania natknąłem się na artykuł dotyczący remontu Stadionu Olimpijskiego. Ostatnio odbył się przetarg na jego remont, którego koszt początkowo wyceniano na 66 mln złotych. Najniższa oferta opiewała na kwotę 86 mln, jednak to nie ona wygrała gdyż uznano ją za zbyt tanią (!). Remont za kwotę 123 mln złotych przeprowadzi natomiast konsorcjum kilku firm, którym przewodzi Inter-System – współwłaściciel piłkarskiego WKS-u. Przypadek?

 

Od kilkunastu już dni, media, politycy, samorządowcy prześcigają się w ilości czasu poświęconego na dyskusję o sytuacji społeczno-politycznej na Ukrainie i analizują prawdopodobne scenariusze…

Oczywiście nie inaczej jest na Dolnym Śląsku, gdzie jedną z pierwszych decyzji podjętych przez nowego Marszałka Województwa Dolnośląskiego Cezarego Przybylskiego było wyczyszczenie magazynów i przekazanie starego namiotu, paru dresów i kilku kubków…- brak słów, a może inaczej – żenada! Najlepszą ocenę całej misternie przygotowanej akcji promocyjno-PR wystawili internauci pod artykułem opisującym ten jeden wielki blamaż…
Czytaj dalej