Miesięczne archiwum: Luty 2014

Romskie koczowiska przy ulicach Kamieńskiego i Paprotnej stają się coraz większym problemem. Zasiedlający je ludzie od lat funkcjonują na marginesie życia społeczno-ekonomicznego. Skutki tego bezpośrednio odczuwają okoliczni mieszkańcy. Dlatego formułują uzasadnione skargi i oczekiwania względem sąsiadującej społeczności. Koszty takiej sytuacji ponosi jednak całe miasto. Od wielu miesięcy dyskutujemy, jak poradzić sobie ze specyficznym sposobem życia osadników jednocześnie ich nie dyskryminując. Pora na działanie.
Czytaj dalej

Wiktor Janukowycz utracił dziś faktyczną władzę na Ukrainie. Jego deklaracje wygłaszane najprawdopodobniej z Charkowa nie mają większego znaczenia. W kraju rozpoczął się już jeden z historycznie najważniejszych, o ile nie najważniejszy proces społeczno-polityczny. Niestety, będzie to jednocześnie czas wyjątkowo trudnej walki.

Naród ukraiński postanowił skierować swoją ojczyznę na drogę demokratyzacji i europeizacji. Taktyczny cel majdanu został osiągnięty, jednak koszty głębokich reform zapewne okażą się dla wielu zwykłych ludzi bardzo dolegliwe. Kijowski protest wyrósł z ich wieloletnich oczekiwań na godną, wolną ale i coraz dostatniejszą egzystencję. Te marzenia mogą się spełnić, wymagają jednak czasu i mądrych decyzji. Szczególnie te ostatnie zależą od władz różnego rodzaju i szczebla. Od dawna ich przedstawiciele są przyzwyczajeni do specyficznego typu procedowania, w dużej części obcego standardom zachodu. Wymiana elit w stosunkowo krótkim, ale kluczowym dla powodzenia zmian, okresie raczej nie jest możliwa. Dlatego zasadniczego znaczenia nabiera pobudzanie i pielęgnowanie nadzorczej postawy społeczeństwa wobec nowej władzy. Pozwoli to na uniknięcie sytuacji sprzed lat, gdy rozczarowani efektami pomarańczowej rewolucji Ukraińcy zaufali człowiekowi, który w efekcie utopił ich nadzieje we krwi. Warunkiem powodzenia transformacji u naszego wschodniego sąsiada będzie więc pokojowa walka o rząd dusz. Jego utrzymanie zależy od zaufania społecznego, przejrzystości działań i intencji rządzących, społecznej kontroli efektów oraz jakości nowego porządku prawnego, marginalizacji skrajnych postaw czy ideologii. Mam nadzieję, że ten proces będzie przebiegać bez większych zakłóceń i zakończy się powodzeniem, którego z całego serca życzę naszym przyjaciołom, Ukraińcom!