Archiwum kategorii: Sprawy zagraniczne

Wiktor Janukowycz utracił dziś faktyczną władzę na Ukrainie. Jego deklaracje wygłaszane najprawdopodobniej z Charkowa nie mają większego znaczenia. W kraju rozpoczął się już jeden z historycznie najważniejszych, o ile nie najważniejszy proces społeczno-polityczny. Niestety, będzie to jednocześnie czas wyjątkowo trudnej walki.

Naród ukraiński postanowił skierować swoją ojczyznę na drogę demokratyzacji i europeizacji. Taktyczny cel majdanu został osiągnięty, jednak koszty głębokich reform zapewne okażą się dla wielu zwykłych ludzi bardzo dolegliwe. Kijowski protest wyrósł z ich wieloletnich oczekiwań na godną, wolną ale i coraz dostatniejszą egzystencję. Te marzenia mogą się spełnić, wymagają jednak czasu i mądrych decyzji. Szczególnie te ostatnie zależą od władz różnego rodzaju i szczebla. Od dawna ich przedstawiciele są przyzwyczajeni do specyficznego typu procedowania, w dużej części obcego standardom zachodu. Wymiana elit w stosunkowo krótkim, ale kluczowym dla powodzenia zmian, okresie raczej nie jest możliwa. Dlatego zasadniczego znaczenia nabiera pobudzanie i pielęgnowanie nadzorczej postawy społeczeństwa wobec nowej władzy. Pozwoli to na uniknięcie sytuacji sprzed lat, gdy rozczarowani efektami pomarańczowej rewolucji Ukraińcy zaufali człowiekowi, który w efekcie utopił ich nadzieje we krwi. Warunkiem powodzenia transformacji u naszego wschodniego sąsiada będzie więc pokojowa walka o rząd dusz. Jego utrzymanie zależy od zaufania społecznego, przejrzystości działań i intencji rządzących, społecznej kontroli efektów oraz jakości nowego porządku prawnego, marginalizacji skrajnych postaw czy ideologii. Mam nadzieję, że ten proces będzie przebiegać bez większych zakłóceń i zakończy się powodzeniem, którego z całego serca życzę naszym przyjaciołom, Ukraińcom!